Nigel Kennedy zgubił skrzypce w Polsce. Jest nagroda

Nigel Kennedy zgubił w Polsce swój cenny instrument. Uczciwego znalazcę prosi o pomoc i oferuje nagrodę w wysokości czterech tysięcy złotych.

Wirtuoz po raz ostatni widział swoje skrzypce w Hotelu Leśny Dwór w Sulęczynie koło Gdańska pod koniec czerwca. Gdy szykował się na wyjazd na koncert do Niemiec, zauważył, że jego sprzętu nie ma w pokoju.

W poszukiwania instrumentu zaangażowała się wytwórnia Sony Music:

„Instrument to skrzypce 4/4, posiadające w środku kartkę “Martin Bouette fecit 1998”, są koloru ciemnego złota ( patrz zdjęcie). Skrzypce znajdowały się w ciemnoczerwonym futerale ( patrz zdjęcie), w którym były również  2 smyczki. Nigel widział swoje skrzypce po raz ostatni w pokoju hotelowym w Sulęczynie przed wyjazdem na koncerty do Niemiec  w ostatnich dniach czerwca. Ich zaginięcie zauważył dopiero po przyjeździe do Niemiec 1 lipca 2016. Od razu poprosił personel hotelu Leśny Dwór oraz swych przyjaciół o sprawdzenie pokoju hotelowego. Niestety okazało się, że skrzypce zniknęły" – czytamy fragment wpisu na stronie wytwórni.

Znalazca proszony jest o kontakt z rzecznikiem pod adres mailowy - adamczerwinski@wp.pl.

Niestety personelowi hotelu w Sulęczynie nie udało się odnaleźć instrumentu. Bezradna okazał się także policja. Nigel Kennedy wciąż liczy na to, że znajdzie się uczciwy znalazca. W zamian skrzypek oferuje nagrodę wysokości czterech tysięcy złotych.

Radio ZET/SI