Policjant zagrał w klasy z bezdomną 11-latką. Teraz jest bohaterem

Funkcjonariusze policji nie muszą kojarzyć się wyłącznie z mandatami. Dowodem na to jest policjant Zach Pricer, który prostym gestem podbił serca internautów. Mężczyzna zagrał w klasy z bezdomną dziewczynka, a nagranie z ich udziałem bije popularności w sieci. 

Dwaj funkcjonariusze kalifornijskiej policji zostali wezwani do sprawdzenia podejrzanego samochodu, który od wielu dni stał zaparkowany przy ulicy. Okazało się, że auto jest domem dla matki i jej 11-letniej córki.

Po długiej rozmowie funkcjonariusze zaoferowali kobiecie pomoc. Policjanci skontaktowali się z organizacją, która oferuje bezpłatną pomoc osobom bezdomnym. Pracownicy ośrodka zapowiedzieli, że przyjadą na wskazane miejsce i zaopiekują się bezdomnymi.

Zach Pricer, jeden z mundurowych, nie zamierzał bezczynnie czekać na przyjazd pracowników ośrodka i zorganizował zabawę, w którą zaangażowała się 11-latka. Mężczyzna wziął do ręki kredę i na pobliskim chodniku namalował plansze do gry w klasy. Oczywiście funkcjonariusz Pricer również wziął udział w zabawie.

 Nagranie z popisami policjanta i jego 11-letniej towarzyszki zabawy, zostało opublikowane na Facebooku Huntington Beach Police Departament. Film wyświetlono do tej pory ponad 750 tys. razy i udostępniło go niemal 7,5 tys. użytkowników portalu.

Nie tylko mandaty…

Historia funkcjonariusza Pricera nie jest odosobniona. Wydaje się, że większość amerykańskich policjantów podchodzi do swojej pracy z bardzo dużym zaangażowaniem. Bo jak inaczej nazwać zachowanie oficera Larsona, który wspólnie z młodymi kibicami postanowił zatańczyć do piosenki „Watch Me”.

Kolejnym dowodem na niebywałe talenty amerykańskich policjantów jest genialny występ wokalny funkcjonariusza Carltona Smitha z Zachodniej Wirginii. Ten na co dzień pracujący w wydziale śledczym oficer, zaśpiewał amerykański hymn na jednym z meczów koszykówki. Zrobił to 5 minut po tym, gdy dowiedział się, że osobę, która miała wykonać hymn narodowy, zatrzymały silne opady śniegu.

Jednak najlepszym dowodem na całkowite oddanie się służbie jest oficer Bobby White. Funkcjonariusz otrzymał zgłoszenie o zakłócającej spokój młodzieży, ale gdy dojechał pod wskazany adres, okazało się, że kilku chłopców po prostu gra w koszykówkę. Oficer White natychmiast dołączył do sportowców, a nagranie pojawiło się na facebookowym profilu policji w Gainesville.  

Myślicie, że polscy policjanci wezmą przykład z amerykańskich kolegów?

Radio ZET/SK

Więcej: