Polski kierowca Ubera obrażony przez miliardera

Adam Zawada jest Polakiem, który pracuje w Stanach Zjednoczonych jako kierowca Ubera. Kilkanaście dni temu mężczyzna został zwyzywany przez syna amerykańskiego miliardera, bo… odmówił mu przejazdu. Nagranie z tego incydentu trafiło do sieci i wywołało burzę. 

- Panie i panowie. To 4. raz z rzędu, kiedy byłem nękany przez tego zawodnika – napisał pod nagraniem Zawada.

Młodym mężczyzną, który obraził Polaka jest Jake Croman, syn dewelopera-miliardera student Uniwersytetu Michigan. Z relacji Adama Zawady wynika, że Cromanowi nie spodobało się to, że kierowca odmówił mu przejazdu. Wtedy niedoszły pasażer postanowił naubliżać kierowcy.

„Idź sobie jeździć. Pier**l się z minimalną krajową. Ty będziesz pracował cały dzień, a ja będę siedział i oglądał telewizję. Pier**l się!” – słyszymy na nagraniu.

"

Wiedziałem, kto to jest. Nie chciałem świadczyć mu usługi, bo w przeszłości ten mężczyzna zachowywał się już wulgarnie i niekulturalnie. Doskonale wiedział, że w każdej chwili może anulować przejazd – czytamy w opisie Zawady. "

Głos w tej sprawie zabrał Jake Croman, który w ten sposób tłumaczył swoje zachowanie.

"

Nie widać tego na nagraniu, ale ten kierowca obrażał mnie i Żydów, co mnie rozwścieczyło. Nie jestem zadowolony ze swojej postawy i żałuje paru słów. Po incydencie zgłosiłem sprawę na policję i teraz oni się tym zajmują – czytamy na portalu „The Tab”, który cytuje fragment oświadczenia zamożnego studenta. "

Zwolniony za antysemityzm

Dziennikarze portalu dotarli do informacji, z których wynika, że Uber rozstał się polskim kierowcą. Firma podkreśliła, że już wcześniej dochodziły do niej głosy o antysemickiej postawie Polaka. Adam Zawada zaprzecza jednak tym doniesieniom.

Po całej sprawie kierowca spotkał się z rektorem Uniwersytetu Michigan i pokazał mu nagranie. Kilka dni później głos zabrał rzecznik prasowy uczelni, który stwierdził, że jest bardzo zawiedziony niektórymi zachowaniami internautów.

Adam Zawada zamierza walczyć o sprawiedliwość, bo – jak sam podkreśla – nigdy nie spotkał się z takim traktowaniem przez drugiego człowieka.

"

Żyje w tym kraju 30 lat i nigdy nie zostałem tak bardzo poniżony – tłumaczył Polak. "

Nielubiany Uber

Firma została założona w 2009 roku w San Francisco i oferuje usługi transportowe. W Polsce Uber pojawił się dopiero w 2014 roku i w podboju naszego kraju wcale nie ma łatwo.

Pod koniec marca 2016 roku nieznani sprawcy oblali nieznaną substancją 6 samochodów jeżdżących dla firmy Uber w Warszawie. W sieci pojawiły się informację, że była to mieszanina oleju i odchodów, a sprawcami mogli być kierowcy taksówek.

Sprawą zajęła się stołeczna policja. 

Radio ZET/SK

Więcej: