Dziecko urodziło się na pokładzie samolotu. Nie zgadniecie, jakie nosi imię…

Kobieta w zaawansowanej ciąży leciała samolotem linii lotniczych Jet Star Asia do Birmy. W czasie lotu pasażerce odeszły wody. Na szczęście 3 lekarzy, znajdujących się na pokładzie samolotu szczęśliwie odebrało poród. Aby uczcić te niezwykłe narodziny syna, jego mama nadała mu nietypowe imię…

Trzeba przyznać, że kobieta miała dużo szczęścia. Nie dość, że urodziła bez komplikacji zdrowie dziecko, to jeszcze przy porodzie asystowało aż 3 lekarzy. Dumna mama jeszcze długo po wylądowaniu nie mogła wyjść z podziwu dla doktorów i całej załogi.

Młodzi rodzice stwierdzili, że ich synek, który już został gwiazdą lokalnych mediów, także powinien wiedzieć, ile zawdzięcza profesjonalnej załodze i pasażerom azjatyckich linii lotniczych. Postanowili zatem, że chłopiec będzie miał na imię Jet Star – tak jak przewoźnik.

Przewoźnik docenił miły gest ze strony rodziców i wpłacić na ich konto 1000 dolarów. To oczywiście zastrzyk finansowy dla jego małego imiennika.

Zamiast imienia… odszkodowanie

Rodzice Jeta powinni się cieszyć, że synek nie urodził się na pokładzie tajwańskich linii China Airlines. W zeszłym roku jedna z pasażerek przewoźnika także urodziła chłopca na pokładzie samolotu. Nieoczekiwana akcja porodowa zmusiła załogę samolotu do zmiany trasy. Koszty tej operacji oszacowano na ponad 33 tys. dolarów.

Kobieta najprawdopodobniej leciała do Stanów Zjednoczonych, aby tam urodzić, co automatycznie dałoby dziecku amerykańskie obywatelstwo. Została przez amerykańskie władze deportowana i wróciła na Tajwan.

Sąd zdecyduje, czy młoda mama będzie musiała zwrócić koszta lotu.

Co sądzicie o nazwaniu dziecka tak, jak nazywają się linie lotnicze?

Radio ZET/SJ

Więcej: