Wytatuował sobie Krystynę Pawłowicz. Teraz tłumaczy, skąd taka decyzja

Przemek ze Słupska postanowił wytatuować sobie na udzie wizerunek... Krystyny Pawłowicz. Skąd pomysł na tak oryginalny tatuaż? Mężczyzna wyznał, co nim kierowało w rozmowie z magazynem „VICE". Dlaczego zdecydował się na tak kontrowersyjną postać? Możecie być zaskoczeni! A posłanka PiS odpowiedziała swojemu „fanowi”.

– Zawsze interesowali mnie ludzie w polityce: ich postawy, motywacje, czasem nawet kreacje, które przyjmują, by wspinać się po szczeblach władzy, która jest dla mnie jedynym celem uprawiania tego zawodu – tłumaczy w rozmowie z magazynem Przemek, były student politologii.

Ale dlaczego mężczyzna zdecydował się na podobiznę kontrowersyjnej posłanki PIS-u?
– Z pewnością nie jest to dla mnie jednoznacznie „czarny charakter" aktualnej polityki jak zwykła być odbierana. Traktuję ją z przymrużeniem oka, a jej postawę polityka jako kreację. Oddzielam działalność polityczną od życia prywatnego, dlatego wk*** się tak samo, jak czytam opinie per „stara panna" (kogo to do c*** obchodzi?) i wpisy jej autorstwa na Facebooku, typu „fani zabijania dzieci" (o uczestnikach „Czarnego protestu" - przypomina SI.). Szanuję osobę Krystyny Pawłowicz za fakt bycia człowiekiem, natomiast nie szanuję poglądów, które wyznaje i praw, które sobie uzurpuje – wyjaśnił mężczyzna.

Całą rozmowę można przeczytać w magazynie „VICE".

W piątek Krystyna Pawłowicz skomentowała na Facebooku pomysł tatuażu ze swoim wizerunkiem.

"Mojego "fana inaczej", Pana "PRZEMKA ze Słupska", który na znak protestu przeciwko moim poglądom wytatuował sobie - niezbyt jednak udatnie - mój szlachetny wizerunek, choć zapomniał Pan domalować mi wąsów - serdecznie POZDRAWIAM. Wzajemnego wizerunku na nodze nie będzie" – napisała

Radio ZET/SI