Relacja na żywo przybrała nieplanowany obrót. Reporter uratował mężczyznę [WIDEO]

Reporter telewizji ABC nie spodziewał się, że z pozoru typowy wyjazd na relację przybierze taki dramatyczny obrót. 

Z powodu obfitych opadów deszczu w Teksasie pojawiły się powodzie błyskawiczne. Telewizja ABC wysłała swojego dziennikarza, aby wraz z operatorem zrelacjonował sytuację. Nie spodziewał się, że akcja przybierze takie tempo. Reporter podczas relacji na żywo zauważył, że jeden z samochodów wjechał do wody. 

Mężczyzna, który znalazł się w wodzie, był w szoku. Zdezorientowany stał na progu i zastanawiał się, co zrobić. Na prośbę reportera porzucił samochód. Dziennikarz na widok nieudolnych prób przepłynięcia na płyciznę, rzucił się z pomocą. Przez cały czas relacjonował widzom to, co działo się na miejscu. 

Na szczęście nikomu nic się nie stało.  

"

Myślałem, że to zwykła kałuża. Nie spodziewałem się, że jest tak głęboka - powiedział mężczyzna, którego auto utonęło.

"

Woda to niebezpieczny żywioł

Kierowcy na drodze muszą być bardzo uważni. Chwila nieuwagi może skończyć się nieszczęściem. W marcu pewna kobieta była przekonana, że przejedzie przez kałużę bez większego problemu. W końcu miała sportowe auto. W dużą prędkością wjechała w głęboką wodę. A co najważniejsze, kobieta wyszła z tego o „suchej nodze".

Często zdarza się nam ignorować zagrożenie, jakie niesie ze sobą woda. Poznajcie kierowców, którzy zorganizowali sobie prowizoryczny parking na zamarzniętym Jeziorze Genewskim. Większość osób przyjechała na festiwal rzeźb lodowych, który odbywał się w okolicy. Chociaż straż pożarna ostrzegała zmotoryzowanych przed zgubnymi konsekwencjami takiego parkowania, większość kierujących zbagatelizowała sprawę. Wiele aut znalazło się pod wodą.

Radio ZET/MB

Więcej: