Ryszard Rynkowski wrócił do koncertowania

20 listopada Ryszard Rynkowski po raz pierwszy od załamania nerwowego wystąpił na scenie. Pojawił się na zapowiedzianym wcześniej koncercie na warszawskim Bemowie. 

Kilka dni wcześniej – z nocy 15/16 listopada – wokalista został zatrzymany przez policję. Służby zostały wezwane przez jego żonę. Według doniesień medialnych autor przeboju „Dary losu" wymachiwał bronią i groził popełnieniem samobójstwa.

Ryszard Rynkowski miał grozić, że popełni samobójstwo [NOWE FAKTY]

Po badaniach lekarskich muzyk opuścił szpital i został zwolniony do domu. Zrobił sobie jednak kilkudniową przerwę i zrezygnował z udziału w dwóch koncertach charytatywnych, które zaplanowane były już od dłuższego czasu. Przerwa nie potrwała jednak długo, bo już niecały tydzień później po incydencie z policją wokalista pojawił się na koncercie w stolicy.

– Artysta zaśpiewał swoje największe przeboje wieczór mimo zimnej i śnieżnej pogody był bardzo ciepły, pełen emocji i niezapomnianych wzruszeń. Mieszkańcy bardzo długo oklaskiwali artystę po skończonym występie. Serdecznie wszystkim dziękuję za wspólnie spędzone chwile a Panu Ryszardowi życzę dużo ciepła i zrozumienia oraz wsparcia przez bliskie mu osoby w tych trudnych dla niego chwilach o których nam podczas koncertu wspominał – zrelacjonował występ na swoim Facebooku Marek Lipiński, zastępca burmistrza Bemowa.