Samotne dziecko w tłumie przechodniów. Czy pomożesz znaleźć jego rodziców?

Zatłoczony deptak, a na nim dwójka samotnych 5-latków. – Australio, chcemy cię poddać testowi – takim hasłem rozpoczyna się eksperyment społeczny przeprowadzony przez organizację wspierającą adopcję dzieci. Czy Australijczycy pomogą zagubionemu dziecku? Przekaz filmu wykracza poza granicę tego państwa.

The Queen Street Mall to jeden z najbardziej zatłoczonych deptaków w Brisbane. Na powierzchni 40 tysięcy metrów kwadratowych znajduje się ponad 700 sklepów. Dziennie przechodzą tędy tysiące Australijczyków.

Właśnie w tym zgiełku organizacja Key Assets Australia postanowiła sprawdzić wrażliwość swoich rodaków na zagubione dzieci. W roli głównej wystąpili chłopiec i dziewczynka przedstawiający się jako Samuel i Ewa. Mali aktorzy potrafili wydusić z siebie tylko imiona, a pytani o to, gdzie są ich rodzice, odpowiadali, że nie wiedzą.

Sprawdźcie, jak reagowali Australijczycy.

W ciągu 8 godzin 21 osób pomogło samotnym dzieciom. Ta statystyka nie cieszy z uwagi na liczbę ludzi, którzy w ogóle nie zwrócili uwagi na Ewę i Samuela. Pomysłodawcy eksperymentu chcieli w ten sposób nagłośnić kwestię adopcji porzuconych dzieci.

"

Dzieci i młodzież w Australii potrzebują rodziców zastępczych z wielu powodów. Niektóre dzieci są zaniedbywane przez biologicznych rodziców, wychowywane w patologii, padają ofiarą przemocy psychicznej i seksualnej. Wiele z nich trafiło do domów dziecka. Nawet jeśli wyglądają na szczęśliwe, ich wcześniejsze doświadczenia wpłyną na ich rozwój – czytamy na stronie twórców eksperymentu. "

Szokujący eksperyment z porwaniem dziecka

Jest wiele eksperymentów, które sprawdzają zachowanie obcych ludzi w stosunku do dzieci, którym dzieje się lub może stać się krzywda.

Znany youtuber Joey Salads sprawdził, jak Amerykanie zareagują na widok porywanego dziecka z placu zabaw. Niestety, wyniki eksperymentu są niepokojące.

Mężczyźnie z łatwością udało się przekonać dzieci, aby udały się z nim w inne miejsce w celu ciekawej zabawy. Rodzice przyglądający się temu eksperymentowi byli zszokowani naiwnością swoich podopiecznych.

A czy Ty oddałbyś zmarzniętemu dziecku kurtkę?

Test na wrażliwość wobec bezbronnego dziecka przeszli także Warszawiacy. Polski youtuber, Reżyser Życia, posadził kilkuletniego chłopca na ławce w parku w centrum stolicy. Dziecko nie miało kurtki. Była zima.

Chłopiec, który wziął udział w eksperymencie, robił wszystko, żeby ktoś zwrócił na niego uwagę. Mówił, że jest mu zimno i próbuje się rozgrzać rękami. Pytany o mamę, odpowiadał, że jest w pracy i będzie tu za 15 minut.

Ta odpowiedź zdawała się wystarczyć Polakom, którzy zaoferowali mu co najwyżej rękawiczki albo szal. Ewentualnie proponowali schowanie się do jakiegoś ciepłego miejsca.

A Ty pomógłbyś zagubionemu dziecku?

Radio ZET/SJ

 

 

Więcej: