Sia zaczarowała Kraków

W Krakowie swój pierwszy, polski koncert zagrała Sia, pochodząca z Australii megagwiazda, znana choćby z wielkiego przeboju „Chandelier". Ostatnia trasa koncertowa artystki odbyła się ponad pięć lat temu. 

Piosenkarka, producentka i kompozytorka, której życiorys mógłby posłużyć jako scenariusz wielkiej hollywoodzkiej produkcji, zaprezentowała set złożony ze swoich największych przebojów.

Nie od dziś wiadomo, że gwiazda kojarzona z popem, jazzem i muzyką downtempo bije rekordy popularności zarówno jako autorka piosenek dla najgorętszych nazwisk show-biznesu, jak również jako indywidualność sceniczna.
 
Christina Aguilera, Rihanna, Rita Ora, Britney Spears, Jessie J, Katy Perry, Beyoncé, Kylie Minogue, Shakira, Jennifer Lopez, to tylko niewielki ułamek artystów, którzy w dużej mierze zawdzięczają Sii miejsca na listach przebojów. Sia Kate Isobelle Furler zaczęła pisać dla innych, bo na początku nie bardzo potrafiła ukierunkować własną karierę a poza tym, najzwyczajniej w świecie, przychodziło jej to niezwykle łatwo. Jeden z największych przebojów Rihanny „Diamonds" napisała w kilkanaście 
minut.

41-letnia piosenkarka z Adelaine w Australii zadebiutowała na scenie jeszcze w latach 90. Na początku były to chórki u Jamiroquaia, później wspólne nagrania z brytyjskim duetem Zero 7. Gwiazda ma na koncie siedem studyjnych albumów, które na całym świecie sprzedały się w milionach egzemplarzy.
Ostatni z nich - "This Is Acting" ukazał się 29 stycznia 2016 roku nakładem wytwórni muzycznej Inertia Records, Monkey Puzzle Records i RCA Records i również w Polsce pokrył się platyną. 

Koncert rozpoczęło „Alive" – kompozycja pełna emocji i dramaturgii, doskonale dobrana na rozpoczęcie setu. Kolejne (wspomniane wcześniej) „Diamonds" rozgrzało publiczność do czerwoności. „Cheap Trills" z klubowym, elektronicznym brzmieniem doprawionym jamajskim klimatem i niesamowitą choreografią spowodowało wręcz istne szaleństwo.

Jak można się było spodziewać, śledząc dotychczasowy przebieg trasy, nie zabrakło również „Big Girls Cry", „Bird Set Free" (napisaną pierwotnie dla Adele), „One Million Bullets" czy „Elastic Heart". Koncert zakończyło, chyba najbardziej wyczekiwane „Chandelier".

Radio ZET/RM/SI