Dramatyczna walka o życie słoniątka. Maluch wpadł do studzienki [WIDEO]

Małe słoniątko zagapiło się i wpadło do studzienki odpływowej. Gdyby nie dobrzy ludzie, ta historia mogła skończyć się tragicznie. 

W miejscowości Hambantota na Sri Lance do studzienki odpływowej wpadło małe słoniątko. Świadkowie zdarzenia próbowali pomóc zwierzęciu. Okazało się, że maluch zaklinował się i niezbędne było skucie betonu. 

W pobliżu studzienki kręciła się matka słoniątka. Podczas, gdy jedni mieszkańcy miasta próbowali oswobodzić malucha, inni odganiali rozgniewanego rodzica. 

Po długiej walce udało się wyciągnąć słonia ze studzienki. Został przewieziony do kliniki weterynaryjnej. Lekarze podejrzewają, że zwierzak ma złamaną nogę. Na szczęście, historia zakończyła się dobrze.

Szczęśliwe zakończenia

O podobnym szczęściu można również mówić w przypadku małej niedźwiedzicy, która została znaleziona w Cisnej przez leśników. Zwierzę było odwodnione i przemarznięte. Pracownicy Nadleśnictwa przeprowadzili bohaterską walkę o życie maleństwa. 

Gdyby nie ludzie, którym los zwierząt nie jest obojętny, maluchy pewnie zdechłby z wyczerpania. W takich sytuacjach potrzebne jest zachowanie zimnej krwi. Taką umiejętnością popisały się osoby, które wyszły ze swoimi psami do parku. Jeden ze zwierzaków pobiegł za piłką do znajdującego się obok oceanu. Pies wypłynął jednak za daleko i zaczął się topić. Tonącego psa zauważyła jedna z przechodzących obok osób. Mężczyzna bez zastanowienia wskoczył do wody i wyciągnął psa. Okazało się jednak, że Zena nie oddycha. Odważny mężczyzna rozpoczął reanimację psa.

Radio ZET/MB

Więcej: