Prima aprilis i śmigus-dyngus jednego dnia? Przechodnie najedli się strachu [WIDEO]

Święta się skończyły, ale w internecie pojawił się film, na którym mężczyzna w lany poniedziałek straszy przechodniów wiadrem. Zobacz, jak reagowali obcy ludzie na zaczepki chłopaka.

Youtuber "Bartek USA" postanowił połączyć śmigusa-dyngusa z prima aprilis. W lany poniedziałek z wiadrem w ręku gonił obcych ludzi po ulicy. Wszyscy uciekali, ponieważ nie wiedzieli, że wiadro jest...puste. Zobacz, jak reagowały nastraszone przez mężczyznę osoby. 

W ostatnim czasie trzeba być bardzo uważnym. Coraz częściej w mediach społecznościowych pojawiają się filmy, w których wkręcane są przypadkowe osoby. Ostatnio iluzjonista okazał się żartownisiem. Podchodził do przechodniów i proponował udział w tricku magicznym. Ich zadaniem było m.in. zataczanie głową ósemek pomiędzy rękoma magika przez 60 sekund. W tym czasie mężczyzna miał zniknąć. Miny ochotników, którzy wzięli udział w pokazie, były bezcenne. 

Wkręcić mogą również przyjaciele. Ostatnio przekonał się o tym przyszły pan młody. Wszyscy uczestnicy wieczoru kawalerskiego doskonale wiedzieli, że skok ze spadochronem czy na bungee nie znajdują się na liście marzeń mężczyzny. Postanowili przełamać strach mężczyzny i zafundowali mu skok z mostu. Przynajmniej tak wydawało się panu młodemu. Koledzy przewiązali mu oczy przepaską i poprowadzili do krawędzi. Minęła chwila, zanim mężczyzna postanowił skoczyć. A gdy już się odważył, to jego lot nie trwał długo. Przyszły pan młody odbił się od krawędzi, ale nie mostu.

Radio ZET/MB 

Więcej: