Gwiazdy na ściance „Smoleńsk".„Nikt by tego na trzeźwo nie wymyślił"

Za nami długo wyczekiwana premiera filmu „Smoleńsk" w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Warszawie. Wśród gości znaleźli się: prezydent Andrzej Duda, premier Beata Szydło i prezes PiS Jarosław Kaczyński, a także sporo celebrytów, którzy chętnie pozowali przy ściance z napisem „Smoleńsk". Fakt ten nie umknął internautom, którzy chętnie komentowali zamieszanie wokół filmu na Twitterze.

– Skąd odwaga, żeby stanąć na ściance z napisem "Smoleńsk" i uśmiechać się promiennie? – zapytała na Twitterze dziennikarka Joanna Racewicz, żona oficera BOR, który zginął pod Smoleńskiem. 

Podobnych opinii było więcej. – Postawili ściankę dla brukowców na premierze filmu o podobno największej polskiej tragedii narodowej... Kabaret będzie miał paliwo na najbliższe miesiące. Nikt by tego na trzeźwo nie wymyślił... – napisała z kolei Karolina Korwin-Piotrowska. Wieczorem na Twitterze wprost wrzało. Niektórzy określili pozowanie przy ściance z napisem „Smoleńsk" – szczytem nietaktu, inni używali jeszcze mocniejszych określeń.

Premiera "Smoleńska". Politycy PiS klaskali, ale nie obyło się bez wpadki

Na premierę kontrowersyjnego obrazu przybyli również m.in. członkowie rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, twórcy filmu, marszałek Senatu Stanisław Karczewski oraz ministrowie, w tym wicepremier, minister kultury Piotr Gliński, wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki, szef MON Antoni Macierewicz.

Głównym tematem filmu są wydarzenia z 10 kwietnia 2010 r, czyli katastrofa prezydenckiego samolotu, który leciał do Smoleńska. Na pokładzie TU-154 była polska delegacja, zmierzająca do Katynia. Wszyscy pasażerowie zginęli na miejscu.

Honorowy patronat nad premierą filmu objął prezydent Andrzej Duda. Na ekrany kin w całej Polsce „Smoleńsk" trafi 9 września. 

Radio ZET/SI