Statek uderzył w linię brzegową nabrzeża. Przerażeni turyści uniknęli tragedii

Belg przebywający w porcie w San Diego w USA nakręcił telefonem film, na którym statek uderza w linię brzegową nabrzeża, przebija barierkę i o mały włos nie taranuje turystów. O największym szczęściu może mówić starsza pani, którzy jak zauważają internauci, w ostatniej chwili uniknęła tragedii.

Na początku nagrania nic nie wskazuje na to, że kapitan statku nie zdąży wyhamować. Ludzie spokojnie obserwują, jak wycieczkowiec płynie wprost na nich.

Dopiero dźwięk klaksonu uświadomił im, że znaleźli się w niebezpieczeństwie. Tłum zaczyna uciekać. Ostatnia, przy pomocy młodego chłopaka, ewakuowała się starsza pani w czerwonej kurtce.

Użytkownicy sieci zwracają uwagę na bezmyślność turystów, którzy w ostatniej chwili dostrzegli zagrożenie. Z kolei słowa uznania kierują pod adresem starszej kobiety, która pomimo wieku i kondycji, zdążyła uniknąć „spotkania” ze statkiem.

Statki na kursie kolizyjnym

Kapitanowie statków muszą być ciągle uważni i w sytuacjach kryzysowych powinni zachowywać zimną krew. 

Na początku marca pisaliśmy o dwóch tankowcach, które znalazły się na kursie kolizyjnym, minęły się dosłownie o metry i dzięki wysokim umiejętnościom obu kapitanów, cudem uniknęły katastrofy.

Opanowaniem wykazał się  także mężczyzna, który dowodził statkiem na Morzu Północnym podczas sztormu Gertruda. Wielkie fale, wywołane przez silny wiatr, za wszelką cenę próbowały zatopić ogromny statek.

Głośnym echem w mediach odbiło się również zderzenie dwóch statków u wybrzeży Belgii - holenderskiego frachtowca i statku do transportu gazu z Wysp Marshalla. Na szczęście załogę składającą się z 12 osób udało się uratować.

Uważacie, że turyści z San Diego za późno dostrzegli zagrożenie?

Radio ZET/SJ

Więcej: