Edyta Górniak o zdrowiu syna. Dziękuje za modlitwy

Edyta Górniak przeżywa obecnie bardzo trudny czas: jej syn trafił do szpitala. Jak poinformowała piosenkarka, Allan cierpi na zakażenie organizmu, do którego doszło wskutek pęknięcia wyrostka. Na szczęście syn piosenkarki czuje się już lepiej.

Edyta Górniak miała ostatnio bardzo dużo stresów. O chorobie swojego ukochanego syna poinformowała fanów na Facebooku:

 – Zawieszona gdzieś w nie określonej przestrzeni nie wiem nawet czy potrafię odczuwać cokolwiek poza cierpieniem mojego jedynego dziecka. Strach tego rozmiaru potrafi udźwignąć chyba tylko matka. Od ataku paniki i duszącego płaczu, przez zdrętwiałe z napięcia mięśnie, brak snu i przerażenie, dotarłam do ciszy. Trwam w niej.
Dziękuje Produkcji programu za pełną wyrozumiałość, a Niezwykłym koleżankom ze sceny za szczerą chęć pomocy.Przepraszam wszystkich za nieobecność w pracy. Mój Syn ma zakażenie organizmu z powodu pęknięcia wyrostka. W Modlitwie czekamy na dalsze decyzje lekarzy – napisała kilka dni temu piosenkarka, prosząc o słowa wsparcia.

Na szczęście Allan wraca powoli do zdrowia. O tym, że czuje się już lepiej, szczęśliwa Górrniak napisała w mediach społecznościowych:

– Z całego serca Dziękujemy za Modlitwy. Dziś piękny dzień - odłączamy ostatnią kroplówkę.  Dziś także mój syn się uśmiechnął, bo odwiedził nas niezwykły Wolontariusz... Szczęśliwa – napisała piosenkarka na FB i zamieściła zdjęcie, na którym Allan pozuje w towarzystwie uroczego labradora.

Radio ZET/SI