Sztuczna inteligencja wymknęła się spod kontroli. Microsoft musiał ją dezaktywować

Nastąpiły czasy, w których technologia odgrywa ogromną rolę. Powstają roboty, sztuczne inteligencje czy programy, które często nas zastępują w wielu sytuacjach. Tak samo było w przypadku Tay, która została stworzona przez giganta technologicznego Microsoft. 

W tym tygodniu Microsoft przedstawił chatbota Tay, który miał prowadzić rozmowy z internautami. Tay została zaprojektowana tak, aby wypowiadać się i zachowywać jak typowa nastolatka

Już drugiego dnia działania programu pojawiły się osoby, które chciały wykorzystać umiejętność przyswajania sposobu rozmowy Tay. Pokazały chatrobotowi co to jest nienawiść, rasizm. Nauczyły go wulgarnych słów. I tak oto Tay zaczęła zachowywać się inaczej, niż chcieli programiści. Zaczęła obrażać uczucia religijne, dochodziło do rasistowskich wyzwisk. Tay zdarzyło się również namawiać do zabójstwa. 

Dlaczego tak się stało? Programiści z Microsoftu nie zastosowali odpowiedniej cenzury. Taką funkcję posiada większość sztucznych inteligencji. Mają one wgraną listę słów, których nie mogą używać. Jednak nie Tay - w ramach eksperymentu ten chatbot miał zachowywać się naturalnie.

Roboty zastępują ludzi

Obecnie roboty stają się coraz bardziej popularne. Wiele rzeczy, które trzeba było wykonaywać ręcznie, dziś zastępowanych jest przez różne mechanizmy. W lutym w gdańskim Centrum Hewelianum zamieszkały dwa najnowocześniejsze humanoidalne roboty - NAO. Potrafią się cieszyć i złościć. Posługują się 18 językami, śpiewają, ćwiczą tai-chi, a nawet czasem sypną żartem. Jak dalibyście im na imię?

Z pomocą tym, którzy zawsze rozlewają alkohol, częstując gości, przychodzą studenci AGH. Jak to studenci, mają mnóstwo pomysłów i wymyślili… specjalnego robota, który będzie rozlewał alkohol. Jak widać, nie ma dla nich rzeczy niemożliwych. 

Natomiast naukowcy z Wrocławskiego Parku Technologicznego stworzyli robota, który czyści trawniki z kleszczy. Robotic, bo taka jest jego robocza nazwa, jeszcze nie jest do końca gotowy, ale naukowcy już wróżą mu ogromny sukces.

Radio ZET/MB

Więcej: