Czy to duch lekarza, który popełnił samobójstwo? To nagranie przyprawi Was o ciarki

Film, który nakręcono w szpitalu w Honduras w Ameryce Środkowej, obejrzało na Facebooku już ponad milion osób. To nie obskurny i pusty korytarz zaintrygował jednak widzów, a dziwna postać, którą zarejestrowała kamera w telefonie. Pracownicy School Hospital Universitario sugerują, że może to być duch lekarza, który niedawno odebrał sobie w tej placówce życie.

Jest ciemno, pusto i cicho. Na nagraniu słyszymy tylko kroki autora filmu, który opublikował nagranie w sieci. Internauci spekulują, czy tajemnicza postać, która nagle wychyla się z pokoju, chwilę patrzy na filmującego i znika, to duch zmarłego lekarza.

Oceńcie sami nagranie, które niejednego widza przyprawiło o ciarki.

Dodamy tylko, że to od wielu lat pacjenci szpitala w Honduras głoszą opowieści o tajemniczych zjawach, które widziano w tej placówce.

Mamy nadzieję, że to fotomontaż…

Nad podobnym problemem pochylili się internauci, którzy natrafili na fotografię zrobioną w angielskim szpitalu. Andrew Milburn twierdził, że na zdjęciu szpitalnego korytarza, które wykonał, znajduje się duch.

Niemal natychmiast po tym rozgorzała dyskusja odnośnie autentyczności fotografii. Nawet jej autor miał wątpliwości, czy faktycznie zobaczył tajemniczą zjawę.

Spore zamieszanie i lawinę spekulacji wywołało także pewne zdjęcie USG. Użytkownicy sieci – obok nienarodzonego dziecka – zauważyli w prawym, górnym rogu dziwną postać. Część internautów spekulowało, że może być to… demon. Inni na fotografii widzieli syrenę, a nawet hinduskie bóstwo. Niezależnie od tego, kim była tajemnicza zjawa na USG, na świat przyszło tylko jedno zdrowe dziecko.

A Wy wierzycie w duchy?

Radio ZET/SJ

Więcej: