Piła mechaniczna z jednego zwierzątka zrobiła dwa. A to dalej żyło [WIDEO]

To będzie najobrzydliwsza rzecz, jaką dziś zobaczycie. W trakcie prac porządkowych pewien mężczyzna natrafił na dziwne stworzenie. Ze ściętego drzewa zaczęło coś wypełzać.

Widać, że żyjątko ucierpiało na skutek użycia piły mechanicznej. Na sam widok rozczłonkowanego zwierzęcia, robi się słabo, a żołądek podchodzi do serca. Mężczyźnie również ciężko było znieść obserwowanie pociętego stworzenia. Okazało się, że z pnia wypełzł wąż. 

Autor nagrania obserwował tylko jedną część pnia, z której wypełzała część zwierzęcia. Nie spodziewał się, że z drugiej strony wysuwa się inny fragment. 

Wideo robi furorę w internecie. Zostało opublikowane 20 kwietnia i w dwa dni wyświetlono je już ponad 3 miliony razy

Węże - mistrzowie kamuflażu

Węże można znaleźć w różnych miejscach. Ich długie, cienkie ciało i śliskie łuski sprawiają, że mogą wejść praktycznie wszędzie. Ich skóra bardzo często jest w naturalnych odcieniach. Sprawia to, że często nie widać czającego się gada. Przykładem idealnego kamuflażu może być zdjęcie węża, który ukrył się na korze drzewa. Kobieta, która wykonała fotografię, chciała zwrócić uwagę na to, że wielu ludzi może być codziennie narażonych na bardzo poważne niebezpieczeństwo. Tym bardziej, że na zdjęciu widoczny jest bardzo rzadki, a zarazem niezwykle niebezpieczny wąż o nazwie „Stephens’s banded”.

Zwierzęta te znajduje się bardzo często w różnych, dziwnych miejscach. Największy koszmar przeżywają mieszkańcy Australii - miejsca, gdzie żyje bardzo dużo tych gadów. Historie, w których znajduje się węża w lodówce lub w innych miejscach, są przerażające. 

Nie wiadomo, jaki rodzaj węża zamieszkał w pniu oraz jak się w nim znalazł. Macie jakieś swoje teorie? :)

Radio ZET/MB

Więcej: