Zostałeś kiedyś ochlapany przez przejeżdżający samochód? Zobacz to!

Chyba każdy z nas wie, że w deszczowy dzień nie ma nic gorszego, niż bycie "ofiarą" przejeżdżającego auta - a w zasadzie kierowcy, który nie bacząc na dziury i kałuże na jezdni pędzi chlapiąc wodą na wszystkich stojących obok. To teraz wyobraźmy sobie, co się dzieje, kiedy to nie auto, a... pociąg. Ten filmik pokazuje, jak to jest być ochlapanym przez gigantyczną maszynę.

Nie ma chyba osoby, której nie zdarzyło się przynajmniej raz w życiu zostać ochlapanym przez pędzące auto, wpadające w kałużę. Niewątpliwie nie jest to nic przyjemnego - zwłaszcza jeśli jest się właśnie w drodze do pracy albo na ważne spotkanie, np. na randkę. Woda chlapie nawet na kilka metrów dalej. A co dopiero by się działo, gdyby to nie auto, a pociąg nas ochlapał? Może dokładniej - zasypał lawiną śniegu.

W oddali widać pociąg, który zbliża się do stacji. Na peronie czekają pasażerowie, którzy nie zdają sobie sprawy z tego, co ich za chwilę czeka. Rozpędzona maszyna nieco wyhamowuje, ale wjeżdżając w zaspę sprawia, że zwały śniegu uderzają w powietrze niemal jak przy wybuchu bomby. W tym wypadku mówić można bardziej o zasypaniu, niż ochlapaniu, ale efekt jest i tak zdumiewający. Po chwili cały peron i wszyscy, którzy na nim się znajdują, są cali w śniegu.

Zobaczcie ten filmik poniżej.

Zdaje się że stojący na peronie ludzie wiedzieli, co ich czeka, bo dziwnym trafem większość zdążyła wyciągnąć telefon, by nagrać całe zdarzenie.

Naszym zdaniem, być tak obsypanym to jednak wyjątkowe przeżycie.

RadioZET.pl/SA

Więcej: