Zamroził iPhone’a, potem zrzucił go z 30 metrów. Czy którykolwiek telefon przetrwa coś takiego?

iPhone SE kosztuje ok. 2 tysięcy złotych. Odważylibyście się zanurzyć go w wodzie, zamrozić, a następnie zrzucić z wysokości 30 metrów? Jeden z właścicieli tego cuda od Apple zafundował mu taki test.

Pomysłodawcą i wykonawcą testu na zniszczalność iPhone’a SE jest youtuber GlizmoSlip. Królikiem doświadczalnym został biały iPhone SE z pojemnością 16 GB.

Sprzęt od Apple został zalany wodą i wsadzony do zamrażarki na ponad pół godziny. Ostatni etap testu polegał na zrzuceniu go z wysokości 30 metrów.

Jeśli sądzicie, że takiej próby nie przetrwa żaden telefon, jesteście w błędzie…

Chyba wszyscy jesteśmy zaskoczeni wynikiem testu.

Wytrzymały jak iPhone 6s?

Pozytywny wynik testu przeprowadzonego przez GlizmoSlip może sugerować, że iPhone SE jest tak samo wytrzymały jak iPhone 6s. Podczas światowej premiery flagowego smartfona – 9 września 2015 roku – Bill Graham zapowiedział, że najnowszy telefon będzie bardziej odporny na uszkodzenia mechaniczne, niż jego poprzednia wersja.

Słowa dyrektora wykonawczego kalifornijskiego giganta postanowili zweryfikować dwaj Amerykanie. Mężczyźni wyposażeni byli w dwa telefony – iPhone 6s i iPhone 6s Plus – które zrzucali na chodnik z ustalonej wysokości.

Okazało się, że iPhone 6s faktycznie jest bardziej odporny na uszkodzenia, niż jego poprzednik. Chociaż został bardzo zniszczony przez testerów, to wciąż nadawał się do użytku.

Nigdy więcej pękniętych szyb

Fani iPhone’a zapewne nie mogą doczekać się premiery iPhone’a 7, planowanej na wrzesień 2016 rok. Świat nowinek technologicznych obiegają plotki o możliwym wyposażeniu telefonu.

Jeden z miłośników Apple stworzył specjalny system, który uchroni telefon przed pęknięciami ekranów i innymi uszkodzeniami spowodowanymi upadkami. Na animacji jego autorstwa widzimy, jak współdziałają ze sobą zawory, dysze i gaz, które zapobiegną zniszczeniom po upadku.

Poddalibyście swój telefon tak ekstremalnym testom?

Radio ZET/SJ

Więcej: