Piotr Zelt zmagał się z depresją. Odważne wyznanie aktora

16.10.2017 16:40

Kariera Piotra Zelta od dłuższego czasu raczej stoi w miejscu. Aktora, znanego z wielu filmów i seriali, rzadko można zobaczyć na ekranie. Od kilku lat prawie całkiem usunął się z życia publicznego. Teraz zdradził, że zmagał się z ciężką chorobą.

Piotr Zelt depresja

fot. ons.pl

W wypowiedzi dla magazynu "Show" Piotr Zelt wyznał, że cierpiał na depresję. Najpierw nie dostrzegał swoich problemów, jednak kiedy symptomy zaczęły być wyraźne i choroba zaczęła zagrażać jego normalnemu funkcjonowaniu zdecydował się na działanie. Około 3,5 roku temu aktor rozpoczął terapię farmakologiczną. Kiedy zdecydował się na pierwszą wizytę w gabinecie psychiatrycznym, był w bardzo złym stanie.

"Kompletnie się rozlatywałem podczas tego pierwszego spotkania z lekarzem. Było to dla mnie strasznie krępujące, że nie jestem w stanie zapanować nad swoim organizmem. Ostatnia rzecz, której bym chciał to, żeby ktoś mnie widział w takim stanie. To nie jest fajne dla mężczyzny, z którym coś takiego się dzieje na oczach drugiego mężczyzny" - powiedział w rozmowie z "Show". Wyjaśnił, że nie miał łatwego życia, ale do swojego stanu doprowadził też sam. Przyczyną pogarszającego się samopoczucia i wreszcie wpadnięcia w sidła depresji, były m.in. rozstanie z żoną w 2012 roku, a potem burzliwy romans, który był tematem wielu artykułów w plotkarskich czasopismach.

"Lekarz wymieniał wydarzenia w moim życiu - cały fragment, kiedy rozpadło się moje małżeństwo, później historia związana z rozwodem, który, jak wiadomo, jest traumą. W każdym podręczniku psychiatrii porównuje się ten stan do żałoby po najbliższej osobie. To się zgadza. Potem spotkała mnie kolejna historia życiowa, które wbiła ten zardzewiały gwóźdź już na maksa"- wyjaśnił aktor.

Miejmy nadzieję, że Piotr Zelt najtrudniejszą drogę ma już za sobą. Aktorowi życzymy powrotu na ekrany!

RadioZET.pl/Plejada/SA