Słuchaj
Damian Michałowski, Michał Korościel
Konrad Piasecki
Damian Michałowski, Michał Korościel
Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Marcin Wojciechowski
Marcin Wojciechowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Aktorka „M jak miłość” na utrzymaniu syna? Obalamy plotki

11.01.2018 11:47

Od kilku dni w mediach pojawiają się informacje o kłopotach finansowych Dominiki Ostałowskiej. Aktorka, która przez lata grała w „M jak miłość”, odeszła z serialu, by poświęcić się grze w teatrze. Ile jest w tym prawdy? Głos w tej sprawie zabrał syn aktorki.

Dominika Ostalowska fot. ons.pl

Źródło pogłosek o tym, że syn Dominiki Ostałowskiej musi wspierać mamę finansowo, tkwi w wypowiedzi „znajomej” aktorki cytowanej przez „Fakt”. Podobno Ostałowska jest dumna z Huberta, który pojawił się już w kilku serialach i zaczął zarabiać tyle, że dorzuca się do rachunków i może sam zadbać o swoje materialne potrzeby. A ponieważ aktorka niedawno zrezygnowała z gry w „M jak miłość”, które od lat zasilało jej portfel, pojawiły się plotki, że po latach dobrobytu przyszła pora na analizowanie wydatków.

Nastoletni Hubert Zduniak postanowił bronić mamy i opublikował na Facebooku długi wpis, w którym wyjaśnia, jak jest naprawdę. Zaprzecza, by musiał wspierać domowy budżet i informuje, że wszystkie zarobione przez niego pieniądze trafiają na jego konto. Jednocześnie syn Ostałowskiej poruszył temat hejtu w sieci, którego ofiarą padł on i jego matka.

„Od 4-5 lat dostaję chyba największy hejt (tak odróżniam hejt od konstruktywnej krytyki) ze wszystkich dzieci w tym czymś szumnie zwanym showbiznesem. Ludzie atakują mnie głównie za to jak wyglądam. 10-letnie dziecko, które patrzy na to jak strasznie ludzie, którym nic nie zrobił, go nienawidzą, wcale nie czuje się dobrze. Ma to konsekwencje w następnych latach. Dosyć mocno obniżone poczucie własnej wartości i spory brak pewności siebie. Pewnie mogło być gorzej. Boli bardziej jak widzisz co ludzie wypisują o twojej mamie. Jedynym i najważniejszym człowieku dla mnie. Nikt z was piszących o tym wszystkim nie ma zielonego pojęcia, co tak naprawdę się dzieje w życiu drugiego człowieka, więc zastanówcie się 3 razy zanim cokolwiek napiszecie" - alarmuje Hubert.

RadioZET.pl/SA

Oceń