Doda udzieliła wywiadu po zatrzymaniu: Śpię spokojnie

26.11.2017 20:42

22 listopada piosenkarka Dorota R. została zatrzymana przez policję i przewieziona do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Przesłuchanie miało dotyczyć sprawy wymuszeń finansowych na jej byłym narzeczonym, Emilu Haidarze. W rozmowie z portalem WP Gwiazdy artystka skomentowała swoją niespodziewaną wizytę w prokuraturze.

Doda udzieliła wywiadu po zatrzymaniu: Śpię spokojnie

fot. Instagram

W czwartek Roman Giertych, pełnomocnik byłego narzeczonego Dody poinformował, że piosenkarce postawiono zarzuty dotyczące nakłaniania osób trzecich do popełnienia przestępstwa na szkodę Emila Haidara oraz "bezprawnego wywierania wpływu na Emila Haidara jako świadka i oskarżyciela w postępowaniach, w których Dorota R. jest stroną". Piosenkarka miała w świetle tych zarzutów szantażować byłego narzeczonego i "wymuszać określone kwoty pieniędzy".

- Nie mam żadnych dobrych, ani złych myśli odnośnie tej sprawy. Dla mnie ta sytuacja jest kompletnie abstrakcyjna. Postawienie tezy, że mam podwójne życie i między byciem piosenkarką jestem jeszcze szefową mafii polsko-ukraińskiej jest dla mnie tak abstrakcyjne, że nie jestem się w stanie do tego odnieść - powiedziała w rozmowie z Wirtualną Polską Doda. Artystka dodała, że ''nie ma nic na sumieniu i śpi spokojnie''.

Wokalistka opowiedziała również o samym momencie zatrzymania. Jej zdaniem policjanci byli mili i zachowywali się w normalny sposób. - Nie zauważyłam nic takiego, co mogłoby spowodować, żebym poczuła się w niebezpieczeństwie albo poniżona - skomentowała.

RadioZET.pl/WP Gwiazdy/DG