Doda w zaskakujący sposób komentuje w sieci zatrzymanie przez policję

23.11.2017 16:30

Ostatnia doba nie była dla Dody najprzyjemniejsza. Piosenkarka w środę 22.11. została niespodziewanie zatrzymana przez policję i doprowadzona do prokuratury, gdzie składała wyjaśnienia i usłyszała zarzuty m.in. wpływania groźbą na świadka. Jeszcze tego samego dnia wyszła za kaucją. Całą sprawę skwitowała w mediach społecznościowych.

Doda

fot. RadioZET.pl

Choć Dodzie za zarzucane jej czyny grozić może 5 lat pozbawienia wolności - o ile nie dojdzie do zmiany kwalifikacji zarzutu na wymuszenie rozbójnicze w ramach grupy przestępczej, bo za to przewidziana jest kara nawet 10 lat więzienia - ta zdaje się kompletnie nie pokazywać po sobie nerwów i stresu, z jakim z pewnością wiąże się dla niej całe wczorajsze zajście. Sprawa jest w toku, a poza wspomnianymi zarzutami piosenkarka ma zakaz zbliżania się do Emila H. oraz zakaz opuszczania kraju. Ponadto, otrzymała dozór kuratora.

Po wpłaceniu 100 tysięcy złotych kaucji Doda opuściła prokuraturę, jednak mylił się ten, kto spodziewał się, że zobaczy przerażoną, przygnębioną kobietę. Przeciwnie - artystka wychodziła z budynku prokuratury na warszawskim Mokotowie pełna humoru, roześmiana, schroniona za wielkimi okularami. Chętnie machała do fotoreporterów i pozowała do zdjęć. Potem wrzuciła na Instagram zdjęcie, którym kwituje, to, co się stało: "Cóż za trafne podsumowanie tego uroczego dnia". Na fotce widać piosenkarkę uśmiechniętą z książką "Damą być" w dłoni.

Potem zdobyła się na jeszcze jeden post - tym razem "Z pozdrowieniami dla ex".

RadioZET.pl/SA