Słuchaj
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Joanna Komolka
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Damian Michałowski
Michał Korościel
Kamila Terpiał , Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Hanna Lis o aborcji - szczera wypowiedź dziennikarki

12.01.2018 11:24

W związku z niedawnymi obradami Sejmu na temat dwóch projektów ustaw dotyczących liberalizacji lub zaostrzenia przepisów aborcyjnych w Polsce swoje zdanie na ten temat wyraziła Hanna Lis. Dziennikarka przyznała, że jest przeciwniczką liberalizacji obecnego prawa.

Hanna Lis aborcja

fot. screen Instagram

Dziennikarka zamieściła na Instagramie długi wpis, w którym odpowiada kobietom na pytanie o to, jak można być przeciwnikiem liberalizacji przepisów i jednocześnie wzywać kobiety do tego, aby wyszły na ulice i upomniały się o swoje prawa. Przyznała, że w jej opinii każda kobieta powinna decydować o tym, czy chce narażać swoje życie i zdrowie w przypadku, gdy ciąża im zagraża.

„Pytacie, a czasami oskarżacie. Otóż świat nie jest czarno-biały. Jestem matką dwóch fantastycznych młodych kobiet. Od początku mojej świadomości ich istnienia były dla mnie ludźmi, a nie «zygotą», czy «zlepkiem komórek». Obie ciąże były zagrożone, w obu występowało «zagrożenie zdrowia», a bywało , że i życia matki, czyli niżej podpisanej. Mój wybór był natychmiastowy i dla mnie oczywisty. I tu przechodzimy do sedna sprawy: MÓJ WYBÓR” - zaznaczyła.

Oprócz tego wyjaśniła, dlaczego, jej zdaniem, nikt poza przyszła matką nie ma prawa decydować, „czy jest na siłach urodzić dziecko, o którym wie, że skazane jest na śmierć w ogromnym cierpieniu” lub które zostało poczęte przez gwałt.

„Będąc przeciwnikiem aborcji, nigdy nie zgodzę się na to, aby o tym czy ofiara gwałtu (czternasto czy czterdziestoletnia) jest w stanie podołać ciąży decydował ten, czy inny minister” - napisała.

„Chciałabym krótko mówiąc, żyć w Polsce debaty, a nie zakazów. W Polsce dialogu, a nie bezrefleksyjnej, ideologicznej naparzanki. Szanujmy się, rozmawiajmy, nie dajmy się wepchnąć w schematy myślowe. Kto jak nie my, kobiety? Ściskam” - kończy.

RadioZET.pl/SA