„Dla tego typu alimenciarzy jest kara więzienia”. Izabela Marcinkiewicz atakuje byłego premiera

24.01.2018 10:43

Konflikt między Kazimierzem Marcinkiewiczem a jego byłą żoną Izabelą zdaje się nie mieć końca. Były premier ma jej płacić prawie 5 tysięcy złotych alimentów miesięcznie, ale tego nie robi.

„Dla tego typu alimenciarzy jest kara więzienia”. Izabela Marcinkiewicz atakuje byłego premiera

Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz postanowiła poskarżyć się na byłego męża w mediach, a konkretnie w dzienniku „Super Express”. — Nie płaci od miesięcy. Powinien zostać ukarany co najmniej grzywną. Dla tego typu alimenciarzy jest kara więzienia. Z tytułu alimentów jest mi winny obecnie 50 tys. zł. Do tego dochodzi 6 tys. zł z podziału majątku — mówi Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz.

Jej zdaniem Marcinkiewicz winny jest jej aż 56 tysięcy złotych z tytułu alimentów i podziału majątku.

— On czuje się bezkarny. Mam orzeczenie o niepełnosprawności, z którego wynika, że potrzebuję pomocy, a on od wypadku nie interesuje się tym, czy mam pieniądze na życie, na leczenie — żali się Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz na łamach „SE”.

„Powinien ponieść konsekwencje lekceważenia wyroku sądu [...] Nie mogę uwierzyć w to, że człowiek, były premier, tak postępuje” — twierdzi Izabela na łamach dziennika.

Marcinkiewicz oskarża swojego byłego męża o granie na zwłokę i chęć wykazania niższych dochodów wraz z rozliczeniem rocznym. Zarzuca mu także brak zainteresowania tym, czy posiada ona środki potrzebne do życia i leczenia.

„Super Express” próbował skontaktować się z Kazimierzem Marcinkiewiczem w tej sprawie, ale pozostał on nieuchwytny.

RadioZET.pl/SI/SE

Oceń