Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Jim Carrey pogrążony listem zmarłej partnerki. Potwierdza jego winę?

02.10.2017 13:20

Jim Carrey jest zamieszany w śmierć byłej partnerki? Cathrione White odebrała sobie życie jesienią 2015 roku, a powodem tragicznej decyzji było podobno rozstanie z aktorem. Od kilku miesięcy trwa dochodzenie na temat związku aktora ze śmiercią White. Teraz pojawił się ważny dowód w sprawie - list zmarłej.

Jim Carrey

fot. ons.pl

Sugestie o tym, że Jim Carrey może mieć związek ze śmiercią White, pojawiały się od wielu miesięcy. Rodzina zmarłej sugerowała, że aktor dostarczał byłej dziewczynie leki, które przedawkowała. Zgodnie z ustaleniami z sekcji zwłok, Cathrione White popełniła samobójstwo przedawkowując środki przeciwzapalne, które zażywał jej były już partner. Carrey kupił je realizując receptę wystawioną na niejakiego Arthura Kinga. Postępowanie w tej sprawie toczy się od maja 2017, ale Carrey konsekwentnie odrzuca zarzuty i twierdzi, że będzie się bronił przed sądem.

Niestety, coraz więcej dowodów świadczy przeciwko niemu. Takim dowodem - ważnym dowodem - w sprawie jest list, a w zasadzie notatka, którą znaleziono na tablecie White. Dziewczyna napisała tam, że Carrey zrujnował jej życie.

"Kochałam życie, byłam pewna siebie, czułam się komfortowo i dumnie w większości swoich decyzji. Ty pokazałeś mi kokainę, prostytutki, problemy psychiczne i choroby" - głosi jeden z fragmentów opublikowanych notatek White.

Co na to Jim Carrey? Aktor zdaje się tym nie przejmować i nadal dowodzi, że jego była partnerka popełniła samobójstwo z innych powodów. Sprawa nadal jest badana, więc spodziewać się można jeszcze wielu zaskakujących wątków. Mimo to, że nadal nie ma wyroku w tej sprawie, Carrey już teraz traci nieco na sympatii widzów. Lubiany aktor, który przed laty cieszył się wielką popularnością, zaczął coraz dziwniej się zachowywać (choćby podczas słynnego, niedawnego wywiadu na nowojorskim Fashion Weeku), co dodatkowo nie przysparza mu sympatyków.

RadioZET.pl/SA