Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Damian Michałowski, Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Lewandowska zachęca do szkodliwych ćwiczeń?

18.10.2017 12:38

Anna Lewandowska jako trenerka nie ma łatwego życia. Przez cały czas jest na celowniku konkurencji, która czeka na jej potknięcie. Zarzucano jej wiele - od tego, że zbudowała karierę na nazwisku i że wcale nie jest specjalistką od żywienia. Teraz padło na... promowanie szkodliwych ćwiczeń.

Anna Lewandowska

fot. Instagram

Niezależnie od tego, czego by nie mówić o karierze Anny Lewandowskiej, jako trenerka osiągnęła ogromną popularność, a i jej wcześniejsze sukcesy sportowe są bezsprzeczne. Mimo to, a może właśnie dlatego, Lewandowska jest pod stałą "obserwacją" internautów i konkurencji, którzy tylko czekają, by wytknąć jej jakiś błąd.

Tym razem punktem zapalnym stał się sposób, w jaki Ania wykonuje jedno z prezentowanych przez siebie ćwiczeń. A konkretnie o to, że wykonuje je niewłaściwie - zgodnie z oceną instruktorki pilates Anny Podsiedlik-Ciebiery. Nauczycielka i założycielka jednej ze szkół pilatesu na Facebooku skrytykowała filmik, który pojawił się na Instagramie Ani kilka dni temu. Chodzi dokładnie o to:

Podsiedlik-Ciebiera udostępniła filmik na Facebooku twierdząc, że ćwiczenie wykonane jest niewłaściwie.

"Dlaczego ta cudowna kobieta sobie TO robi? Dlaczego naraża inne kobiety na kontuzję??? Nie! To nie jest hejt! To jest niedowierzanie, niepokój, niezrozumienie z mojej strony! Nie chce mi się wierzyć, że Ania Lewandowska nie wie jak poprawnie wykonać to ćwiczenie. Jestem ogromnie zmartwiona, że osoby publiczne pozwalają sobie na TAKIE błędy i idą dalej jakby nic się nie stało".

Pod wpisem jedne internautki przyznają jej rację, inne pytają, co dokładnie jest nie tak. "Fitness celebryty" - kwituje ktoś. Kilka osób zaczęło tłumaczyć, na czym polega błąd.

 "Po pierwsze to nie jest ćwiczenie na pośladek. Po drugie to jeśli jej celem jest wyprost w stawie biodrowym to robi się to przy ustabilizowanych lędźwiach i miednicy. Jedyne zastosowanie to powięziowa praca wyprostu biodra z koncentrycznym skurczem lędźwi (...). Dobra inaczej: dupa się tu nie zrobi. Za to może obręcz barkowa później boleć lub szyja. Tak od machania nogą" - wyjaśnia komentujący.

Ciekawe, czy Lewandowska odpowie na ten zarzut.

RadioZET.pl/SA