Ruszył proces dilera gwiazd. SE: do współpracy przyznała się aktorka „Na Wspólnej"

10.11.2017 12:41

Ruszył proces Cezarego P. – mężczyzny, który miał sprzedawać zamożnym osobom narkotyki. Zdaniem „Super Expressu" do współpracy z dealerem przyznała się Natalia W. – aktorka znana m.in. z serialu „Na Wspólnej" czy „Ojciec Mateusz".

Ruszył proces dilera gwiazd. SE: do współpracy przyznała się aktorka „Na Wspólnej"

fot. Pexels

W tej sprawie jest wiele tajemnic. Wiadomo na pewno, że w czerwcu zeszłego roku policjanci z CBŚP zatrzymali 48-letniego Cezarego P., który podobno sprzedawał kokainę przedsiębiorcom i ludziom związanym z przemysłem rozrywkowym.

Reszta pozostaje w sferze domysłów. Jak podaje „Super Express", policjantom udało się złamać kod w notesie zatrzymanego mężczyzny, dzięki czemu mogli oni dotrzeć do osób, które zaopatrywały się u dilera.Na liście mężczyzny są – jeśli wierzyć „Super Expressowi" – osoby związane z show-biznesem i telewizją.

Jak podaje dalej „Super Express" jedną z osób, które współpracowały z Cezarym P., jest Natalia W. – aktorka, która występowała w serialach takich jak „Na Wspólnej" czy „Ojciec Mateusz". Co więcej, dziennik twierdzi, że Natalia W. miała już przyznać się do winy. Jak czytamy w „Super Expressie", dziewczyna pomagała dotrzeć dilerowi do kolegów z branży, przekazując m.in. numer telefonu do Cezarego P.

– Jest oskarżona o pomocnictwo w udzielaniu narkotyków, to jest o czyn z art. 18 par. 3 Kodeksu karnego w związku z art. 59 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Polegało to na tym, że oskarżona ułatwiała sprzedaż kokainy poprzez przekazywanie numeru telefonu do Cezarego P. – zdradził w rozmowie z „SE” prok. Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

– W związku z wnioskiem o wyłączenie wątku dotyczącego Natalii W., a także wnioskiem o dobrowolne poddanie się karze przez oskarżoną będzie ona sądzona w odrębnym postępowaniu – dodała w rozmowie z dziennikiem „Super Expres" sędzia Anita Kowal, która prowadzi sprawę Cezarego P.

Aktorce – jak podaje dalej gazeta – grozi teraz do 3 lat więzienia.

RadioZET.pl/SI/Super Express