Słuchaj
Tomek Florkiewicz, Aga Kołodziejska
Konrad Piasecki
Tomek Florkiewicz, Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Michał Korościel
Marcin Wojciechowski
Justyna Dżbik, Marcin Łukasik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Nieznana przeszłość Oświecińskiego. Siedział w więzieniu

21.04.2017 08:52

Tomasz Oświeciński – sympatyczny mięśniak z „Pitbulla" i „M jak miłość", którego pokochała publiczność? Teraz już tak. Wcześniej gwiazdor miał problemy z prawem. Opowiedział o nich bez ogródek w rozmowie z natemat.pl.

Nieznana przeszłość Oświecińskiego. Siedział w więzieniu

fot. ons.pl

Tomasz Oświeciński w polskim show-biznesie jest dopiero od kilku lat. Wcześniej był trenerem personalnym i ochroniarzem. W rozmowie z serwisem natemat.pl zdradził, że w przeszłości prowadził również agencję towarzyską.

–  To był klub z dziewczynami. Zarobiłem na niego jeżdżąc do Rosji i sprzedając różne rzeczy. Handlowałem jeansami, aparatami fotograficznymi, papierosami, lornetkami. Miałem tam 25 proc. udziałów i pomysł jak ten podupadający klub postawić na nogi. Weszliśmy w ten interes razem z moim kolegą Dariuszem. Mąż właścicielki miał też agencję towarzyską, więc automatycznie kupując udziały także staliśmy się prawnie jej właścicielami – przyznał gwiazdor „Pitbulla" w rozmowie z serwisem natemat.pl. Przyszły aktor przez przypadek wplątał się w szeregi białostockiego gangu.

– Wiem, że może mi nikt dzisiaj w to nie uwierzy, ale byłem wtedy bardzo młodym chłopakiem, niezdającym sobie sprawy, że istnieje coś jak "grupa przestępcza o charakterze zbrojnym". I że ja nagle należę do takiej grupy. W moim rozumieniu, byliśmy grupą chłopaków, którzy razem biegali po mieście. A tu nagle okazało się, że jesteśmy gangsterami. Kiedy to sobie wreszcie uświadomiłem, było już za późno – zdradził szczerze gwiazdor.

W 1999 roku Tomasz Oświęciński został zatrzymany i skazany na dwa lata więzienia.

– Zostałem zatrzymany na podstawie zeznań świadka koronnego. A ja przecież wtedy nie musiałem być żadnym gangsterem. Dobrze mi się powodziło, prowadziłem kilka legalnych interesów. Oprócz klubu miałem przecież jeszcze restaurację. Nie robiłem nic złego. Nagle zostaję aresztowany, uznany za gangstera i skazany na dwa lata. Przysięgam, nigdy nie miałem świadomości, że to się tak skończy, że nagle zostanę przestępcą. O tym właśnie mówię na moich spotkaniach z młodzieżą – powiedział aktor, który od tego czasu przeszedł wielką przemianę.

RadioZET.pl/SI/Natemat.pl