Sykut-Jeżyna opowiedziała o depresji poporodowej

14.06.2017 10:52

Paulina Sykut-Jeżyna, mama malutkiej Róży, przyznała właśnie publicznie, że po narodzinach córki dopadła ją depresja poporodowa.

Sykut-Jeżyna opowiedziała o depresji poporodowej

fot. ons.pl

Prezenterka i pogodynka w wywiadzie dla dwutygodnika „Flesz” przyznała, że pierwsze tygodnie macierzyństwa były dla niej bardzo trudne.

– Nie powinno się tym straszyć, przedstawiać czarnych scenariuszy, tylko przekazywać sobie wiedzę i wzajemnie wspierać. Oczywiście, każda z nas przeżywa to inaczej. Mało która mama potrafi publicznie przyznać, że dopadł ją baby blues i wcale nie czuła się tak fantastycznie, jak od niej oczekiwano. Kiedy jesteś osobą publiczną, ta presja jest jeszcze większa – przyznała szczerze gwiazda Polsatu.

Paulina nie ukrywa, że najtrudniejsza była dla niej presja.

– Miałam momenty, że byłam zmęczona, rozdrażniona, bo burza hormonów robiła swoje. Wiele kobiet zna ten stan, gdy do oczu cisną się łzy, choć nie ma się powodów do płaczu, bo przecież jest się najszczęśliwszą kobietą na ziemi. Te kilka pierwszych miesięcy po porodzie, to czas bardzo ważny, w którym potrzebujemy spokoju, by nabrać sił na nowe wyzwania, jakie niesie ze sobą macierzyństwo – zdradziła Sykut-Jeżyna w rozmowie ze „Fleszem".

Prowadząca „Taniec z gwiazdami" przyznała także, że miała trudne chwile w małżeństwie, ale na szczęście udało jej się nie doprowadzić do kryzysu.

RadioZET.pl/SI