Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Polska przeróbka Despacito hitem zagranicznych serwisów. Śmieją się z języka?

19.07.2017 20:14

Oktawian Zagórski na pewno byłby zaskoczony, widząc, jaką popularnością w obcojęzycznych serwisach cieszy się jego przeróbka "Despacito". Jednak ten cover stał się hitem zagranicznych social mediów z zaskakujących powodów. Internauci śmieją się z brzmienia naszego języka?

Polska przeróbka Despacito

fot. screen

"Wreszcie mamy odpowiedź na bardzo ważne pytanie" - tak jeden z zagranicznych facebookowych serwisów, prezentujących wiralowe treści, postanowił przedstawić polską wersję "Despacito". Cover, stworzony przez Oktawiana Zagórskiego - muzycznie i tanecznie utalentowanego trenera zumby - ma dopracowane słowa (na ile można to zrobić przy oryginalnej treści utworu) i brzmi nieco inaczej i bardziej melodyjnie, niż jego pierwowzór. Użytkownikom YouTube taka wersja przypadła do gustu, bo od marca 2017, kiedy autor opublikował ją na swoim kanale, została wyświetlona ponad 5 milionów razy.

Jednak wcale nie z powodu muzyki przeróbka doczekała się na różnych serwisach zagranicznych milionów wyświetleń oraz tysięcy udostępnień, lajków i komentarzy. O co chodzi? O nasz język.

Nie jest tajemnicą, że dla obcokrajowca język polski brzmi gorzej, niż dźwięk zgniatania folii aluminiowej czy miażdżenia szklanych przedmiotów. Nasze "sz", "cz", "ż" i inne charakterystycznie brzmiące głoski niektórych przyprawiają o zawrót głowy. No cóż - czy tak bardzo można być ciekawym, jak właściwie "Despacito" brzmiałoby po polsku? Jak widać po reakcji internautów - tak.

Pod filmikiem Oktawiana, udostępnionym m.in. na Viral Thread, fanpejdżem subskrybowanym na Facebooku przez prawie 17 milionów ludzi z całego świata, zaroiło się od komentarzy.

"Tak jakby to nie było dostatecznie trudne po hiszpańsku" - pisze jeden z użytkowników. "Wszędzie sh, sh, sh" - komentuje inny. "Moje uszy krwawią" - żali się niejaki Pete. "Zgubiłem się na "powoli". To brzmi niedorzecznie!" - piszą następni.

Niektórzy wyraźnie oczekują przekleństw i dopytują: "Kiedy wreszcie padnie słowo k****?". Ale jest i wiele miłych słów, którym przeróbka przypadła do gustu. "Brzmi lepiej niż po hiszpańsku" - kwituje ktoś.

Oczywiście komentarze internautów traktujemy z przymrużeniem oka. Sami chętnie usłyszelibyśmy np. wersję koreańską albo niemiecką. Też mogłoby być zabawnie.

RadioZET.pl/SA