Cyfrowy Polsat chciał usunąć się z internetu za piractwo

Cyfrowy Polsat przekazał do Google żądanie usunięcia z wyników wyszukiwania własnej strony. Powód? Podejrzenie spiracenia programów wyprodukowanych przez Cyfrowy Polsat.

Google otrzymuje od właścicieli praw autorskich miliony zgłoszeń wskazujących na obecność w wynikach wyszukiwania linków do pirackich plików. Jeśli po sprawdzeniu przez giganta okaże się, że rzeczywiście materiały zostały w sieci nielegalnie, adres strony nie będzie wyświetlany użytkownikom.

Łącznie od marca 2011 roku Google przeanalizowało 1,92 mld adresów i usunęło 1,75 mld odnośników do stron. W spisie największych piratów nie obyło się bez polskich akcentów – na czwartym miejscu w tym niechlubnych zestawieniu z całego świata znalazła się popularna witryna z naszego kraju – doszukano się w niej ponad 15 mln podejrzanych plików. Google zaprezentowało tam także spis polskich witryn, którym stawiane były zarzuty.

Wśród nich znalazła się także strona cyfrowypolsat.pl, ipla.tv oraz polsat.com.pl. Zgłoszenie o podejrzeniu serwowania na nich spiraconych treści zgłosił do Google sam Cyfrowy Polsat.

Jak widać, wyszukiwarka po zapoznaniu się z zarzutami postanowiła nie usuwać witryn z wyników wyszukiwania – dlaczego jednak CP postanowiło wskazać samego siebie jako pirata, pozostaje zagadką.