Ładowanie lub słuchanie muzyki – z iPhonem 7 musisz wybrać jedno

Apple zrezygnowało w iPhonie 7 z tradycyjnego gniazda mini-jack, zastępując go złączem Lightning – oznacza to, ze nie będzie można podłączyć słuchawek i ładować telefonu równocześnie.

Podczas oficjalnej prezentacji nowego smartfona Apple – zamieściliśmy z niej obfitą relację – producent wspominał tylko o plusach zrezygnowania z gniazda słuchawek, nie wspominając o tym dość bolesnym nieudogodnieniu.

Podobnie wygląda sprawa z innymi akcesoriami podłączanymi do nowego iPhone’a 7 w ten sposób - właściciel telefonu będzie musiał wybrać, czy chce uratować baterię przed wyczerpaniem, czy korzystać z podłączanego gadżetu.

Problem ten można co prawda ominąć zakupując AirPods – to jednak dodatkowy i niemały wydatek. W Polsce te bezprzewodowe douszne słuchawki mają kosztować 799 zł. Skorzystać można też będzie z zestawów bez kabli przygotowanych przez innych producentów, łączących się przez Bluetooth – na te gwarantujące dobrą jakość dźwięku trzeba będzie wydać jednak kilkaset złotych.

Taniej – ale wciąż mowa tu o pokaźnej sumie – kupić można specjalną przelotkę z oboma gniazdami, czyli mini-jack i Lightning. Akcesoria tego typu zostały już zapowiedziane przez producentów w cenie 40 dolarów.

Problem szczególnie mocno dotknie osoby aktywnie używające telefony - jeśli będą chcieli podładować iPhone'a 7 z banku energii, będą musiały zapomnieć o słuchaniu w tym czasie muzyki. 

Więcej: