E-papieros wybuchł 11 września. „To było jak zamach” [WIDEO]

Chwile grozy przeżyła kobieta robiąca zakupy 11 września 2016 roku. Znajdujący się w jej torebce e-papieros eksplodował z hukiem, niszcząc znajdujące się w niej przedmioty. Gdyby gadżet był trzymany w ręce, skutki mogły być tragiczne.

Dodatkowej dramaturgii wydarzeniu dodał dzień, w którym doszło do eksplozji. 11 września to rocznica zamachów na World Trade Center – wspomnieniami tragedii żyły wtedy całe Stany Zjednoczone.

Pechowa e-palaczka zdradziła, że to właśnie myśli o terroryzmie i bombie przemknęły jej w głowie w ułamek sekundy po wybuchu. Kobieta bała się, że ktoś podrzucił jej do torebki ładunek wybuchowy.

Zdarzenie zarejestrowała kamera monitoringu – widać na niej chwilę eksplozji, ogień wydostający się z torebki oraz kłęby czarnego, gryzącego dymu.

Kobieta przyznała, że miała szczęście – wybuch mógł nastąpić przecież podczas używania e-papierosa lub na przykład w trakcie jazdy samochodem.

Warto sobie przypomnieć, że palenie e-papierosów w Polsce w miejscu publicznym zostało na początku września zakazane. Nie wszyscy jeszcze o tym wiedzą, a za złamanie nowych przepisów grozi mandat w wysokości 500 zł. Warto zapoznać się z informacją i pokazać ją palącym e-papierosy znajomym.