Nintendo usuwa z sieci gry swoich fanów

Prawa autorskie bywają nieubłagane – Nintendo zażądało usunięcia z internetu ponad 500 amatorskich gier, w których spotkać można Mario, Zeldę czy Pokemony.

Japoński koncern nie przejął się za bardzo faktem, że gry powstały z miłością do stworzonych przez Nintendo postaci, a ich twórcy nie pobierają za możliwość pobrania tytułów żadnych opłat. Okolicznością łagodzącą nie było nawet to, że prace nad niektórymi z gier trwały całymi latami.

Nakaz usunięcia z internetu dotknął między innymi udostępnioną niedawno grę AM2R (Another Metroid 2 Remake) – tworzony przez 8 lat tytuł dla fanów oryginalnej gry Nintendo, pamiętającej jeszcze czasy pierwszej przenośnej konsolki Game Boy.

Zgodnie z żądaniami Nintendo, strony z których można było ściągnąć wskazane przez przedsiębiorstwo tytuły zostały zablokowane. Część twórców nie zamierza jednak pogodzić się z utratą owoców swojej pracy i zapowiada przerobienie i udostępnienie na nowo swoich gier – tym razem bez nawiązań do bohaterów stworzonych przez Nintendo.

Na liście 562 tytułów mających naruszać prawa Nintendo znalazły się zarówno gry bezpośrednio związane z produkcjami japońskiego przedsiębiorstwa, jak i luźno nawiązujące do ich gier.

Podczas gdy Nintendo zazdrośnie strzeże swoich skarbów, inni rozdają je za darmo. Do połowy września 2016 roku można pobrać pełną wersję platformówki Rayman Origins - to prezent dla graczy z okazji 30 urodzin Ubisoft.