Użytkownicy serwisu porno przerażeni. Wyciekły ich dane

Popularny wśród fanów porno serwis Brazzers został zaatakowany przez hakerów. Do internetu wyciekły dane niemal 800 tysięcy osób. 

Do wycieku doszło co prawda w 2012 roku, ale dopiero teraz afera wyszła na jaw. Twórcy Brazzers poinformowali o tym w swoich mediach społecznościowych oraz na stronie internetowej.

Autentyczność zbadał Troy Hunt, dyrektor regionalny Microsoft, specjalista od bezpieczeństwa internetowego, który skontaktował się z niektórymi z osób, których prywatność naruszono. Potwierdziły one autentyczności ujawnionych danych.

Brazzers podkreśliło, że podjęła już działania naprawcze, które mają na celu zapewnić bezpieczeństwo użytkownikom strony. Forum, z którego hakerzy wyciągnęli dane, zostało natomiast zamknięte.

Z informacji przekazanych przez Troy’a Hunta wynika, że do sieci wyciekły nie tylko o loginy i hasła, ale i adresy e-mail oraz – w niektórych przypadkach – dane z kart kredytowych.

Radio ZET/SI