W Hong Kongu iPhone 7 to… iPhone penis

Apple zaliczyło spora wpadkę w Chinach – slogan reklamowy „Oto 7” został przetłumaczony w Hong Kongu jako „Oto iPhone penis”.

Problem amerykańskiego producenta polega na tym, że w slangu mieszkańców miasta „7” brzmi zupełnie jak niewulgarne określenie penisa, stosowane do opisania dziwnych i zachowujących się w mało przemyślany sposób osób. W Polsce odpowiednikiem byłoby słowo „gapa”.

Na pewno nie takie skojarzenia z nowym, flagowym smartfonem iPhone 7 – o jego możliwościach i polskich cenach pisaliśmy wyczerpująco w tej wiadomości – chciało uzyskać Apple. Producent chwali się, że nowy model jest najlepszym telefonem, jaki kiedykolwiek stworzył.

Jak donosi serwis Pornhub, premiera iPhone’a 7 była dużym wydarzeniem dla właścicieli starszych modeli smartfonów z logo Apple – w trakcie transmisji z oficjalnej prezentacji nowych telefonów wyraźnie spadło zainteresowanie filmami tylko dla dorosłych w tym serwisie. Później jednak zaległości zostały nadrobione z nawiązką.

Na oficjalnej stronie ciągle widnieje niefortunny slogan – być może Apple zastanawia się, jak opisać iPhone’a 7 bez używania cyfry „7”.

Co ciekawe, Apple w krótkim czasie powtórzyło wpadkę Samsunga – w kantońskim nazwa Note 7 brzmi jak „kij z penisa”.