Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Borelioza w Warszawie groźna również dla domowych pupili

07.06.2017 11:49

Kleszcze przenoszą groźne dla zdrowia bakterie, wirusy i pierwotniaki. Łącznie w Polsce w roku 2014 r. u ludzi zarejestrowano 13 875 przypadków zachorowań na boreliozę oraz 197 przypadków kleszczowego zapalenia mózgu, które stanowią najczęstsze choroby przenoszone przez kleszcze. 

Borelioza w Warszawie groźna również dla domowych pupili

fot. Pixabey

Mimo że nie prowadzi się statystyk dotyczących zachorowań na choroby odkleszczowe wśród zwierząt, wiemy, iż dla naszych domowych pupili mogą być one równie groźne jak dla nas. Najczęstsze i najbardziej niebezpieczne dla nich to babeszjoza i borelioza. 

Ostatnio specjaliści ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego napisali: „Kleszczy w naszym otoczeniu jest coraz więcej. Co gorsza, coraz częściej są one nosicielami boreliozy. Szacuje się, że na terenie Mazowsza zakażonych tą bakterią jest już 30-40% pajęczaków. Z badań prowadzonych przez naukowców z SGGW wynika, że najwięcej kleszczy z boreliozą w Warszawie jest w Lesie Kabackim i Lesie Bielańskim”.

„Objawy boreliozy u zwierząt mogą przypominać grypę występującą u ludzi. Będą to m.in. zmęczenie, utrata apetytu, gorączka, jednak dość charakterystycznym objawem może być puchnięcie okolicy stawów, przejściowa kulawizna dotycząca jednej lub wielu kończyn oraz sztywność podczas poruszania. Nasilenie objawów może zmieniać się przez kilka miesięcy, a niezdiagnozowana borelioza może prowadzić do trwałej niepełnosprawności, natomiast w bardzo zaawansowanym stadium również do uszkodzeń organów wewnętrznych. U kotów diagnozuje się ją znacznie rzadziej niż u psów, co nie oznacza iż mruczki na nią nie chorują. Specjaliści podejrzewają, że przebiega ona u nich nie dając tak silnych objawów, jakie daje u psów” – wyjaśnia Artur Andrzejczak, lekarz weterynarii. –„Drugą najczęściej przenoszoną przez kleszcze chorobą jest babeszjoza powodująca u zwierząt anemię, uszkodzenia wątroby i nerek. Jej objawy to m.in.: gorączka, zmniejszony apetyt, osłabienie, czasem wymioty a także oddawanie przez psy ciemniejszego moczu. Bez szybkiej pomocy lekarza może się skończyć śmiercią zwierzęcia nawet w ciągu kilku dni od zarażenia”.

W przypadku obu chorób najważniejsze jest niedopuszczenie do inwazji pasożyta (a w zasadzie do kontaktu pasożytów z krwią zwierzęcia). W tym celu stosuje się środki eliminujące i/lub odstraszające kleszcze. Jednymi z najskuteczniejszych są preparaty typu spot-on, które raz w miesiącu zakrapla się na kark zwierzęcia. W przypadku boreliozy warto pamiętać o możliwości zaszczepienia psa, aby jeszcze skuteczniej chronić go przed chorobą.

Musimy pamiętać, że kleszcze mogą atakować nawet „niewychodzące” koty – wystarczy, że przyniesiemy go domu na naszym ubraniu.

Mówiąc o zagrożeniu kleszczami nie zapominajmy o zwierzętach przebywających w schroniskach. One tak samo, jak nasi domowi przyjaciele potrzebują ochrony zdrowia m.in. przez pasożytami. Dlatego, w ramach akcji Frontmani dla Schronisk (FrontmanidlaSchronisk.pl) zachęcamy do włączenia się w odpowiedzialny i mądry wolontariat w schroniskach.

RadioZET.pl