Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Które dziecko ma łatwiej w szkole? Pierworodne czy kolejne?

14.07.2017 13:36

To, jak radzimy sobie w szkole, ma związek z kolejnością urodzenia – twierdzą amerykańscy naukowcy. Ale czy należy się tym przejmować?

Które dziecko ma łatwiej w szkole? Pierworodne czy kolejne?

fot. Pexels

Które dzieci mają łatwiej? Starsze, młodsze, a może „średnie"? Te pytania od lat frapują naukowców... i samych zainteresowanych. Joseph Doyle z Massachusetts Institute of Technology razem z grupą innych badaczy postanowił to sprawdzić. W jego badaniu wzięły udział dzieci z Florydy i Danii. Dzieci, które włączono do eksperymentu, pochodziły z rodzin, w których było więcej niż dwoje rodzeństwa (wykluczono jednak bliźnięta).

Badanie Doyle'a koncentrowało się na tym, jak dzieci radzą sobie w szkole – z jakimi problemami się codziennie zmierzają. Okazało się, że 1/5, a nawet 2/5 chłopców, którzy przyszli na świat, jako drudzy, ma problemy z zachowaniem w szkole. W jaki sposób tłumaczą to badacze? Ponoć chodzi o to, że rodzice więcej uwagi poświęcają wychowaniu pierwszego dziecka. Drugie dziecko też często czerpie wzorce nie od rodziców, a od starszego rodzeństwa.

Badacze od lat usiłują wytłumaczyć przewagę pierworodnych nad kolejnymi dziećmi w rodzinie. Ostatnio tematem zajęli się także ekonomiści Joseph Hotz i Juan Pantano. W pracy „Strategiczne rodzicielstwo, kolejność narodzin i wyniki szkolne” twierdzą, że z każdym kolejnym dzieckiem rodzice stają się coraz bardziej na luzie. O ile pierwsze dzieci mają dość surowo wyznaczone godziny przeznaczone na naukę czy zajęcia dodatkowe, o tyle kolejne nie są już tak bardzo stymulowane do rozwoju, co może wiązać się z gorszymi osiągnięciami w szkole.

Czy należy się przejmować, jeśli przyszło się na świat później niż starsze rodzeństwo? Nic bardziej mylnego! Zdaniem niektórych komentatorów pogląd, że pierwsze dziecko jest inteligentniejsze i radzi sobie lepiej w szkole niż kolejne, jest wydumany. Temat kolejności narodzin obrósł bowiem w wiele przekonań i stereotypów. Nie przejmujmy się tym za bardzo – lepiej w tym czasie poczytajmy książkę. I to niekoniecznie napisaną przez amerykańskich naukowców.

RadioZET.pl/SI