Jak przeżyć pierwsze dni w nowej pracy?

03.04.2017 15:23

Nerwowy uśmiech, zdezorientowany wzrok, samotny obiad... czyj to opis? Tak! To pracownik w pierwszym dniu swojej nowej pracy. Każdy, kto kiedykolwiek zmieniał miejsce zatrudnienia, wie, że pierwszy tydzień bywa bardzo stresujący. No bo... jak się zachować? Podpowiadamy!

Jak przeżyć pierwsze dni w nowej pracy?

fot. Pexels

Pytaj, pytaj i jeszcze raz pytaj

To jeszcze ten czas, w trakcie którego możesz zadawać dużo pytań – nawet, jeśli się powtarzają, a Ty uważasz je za głupie. Szczególnie uważnie skup się na przyswojeniu wiedzy na temat drobnych rzeczy technicznych, o które później będzie Ci niezręcznie zapytać. Dowiedz się, w którym miejscu znajdują się informację na temat Twojej pracy oraz jak nazywają się osoby, z którymi najczęściej będziesz współpracować. Wykorzystaj pierwszy tydzień, ponieważ inni pracownicy często czują w stosunku do nowego pracownika coś w rodzaju instynktu opiekuńczego. Później duża liczba pytań może ich frustrować.

Poznawaj ludzi

I rób to naprawdę szybko. Nie chodzi o to, żebyś znalazł sobie nowego najlepszego przyjaciela w pierwszym dniu. Po prostu zacznij rozmawiać z ludźmi, nie czekając na to, aż oni zrobią to pierwsi. W końcu to Ty masz w tym interes, a reszta pracowników już się zna. Zainteresuj się, czym się zajmują, co lubią i czy macie szansę współpracować. Najłatwiejszym sposobem jest pójście z kimś na obiad w trakcie przerwy. Nie zaprzeczysz przecież, że nic nie zbliża ludzi tak, jak wspólne jedzenie? Jeśli poza Tobą nowych pracowników jest więcej, przejmij inicjatywę i zorganizuj wypad zapoznawczy po pracy.

Biurko

Kolejną rzeczą, która często odróżnia nowego pracownika od reszty, jest puste biurko. Sposobem na szybsze zaaklimatyzowanie się w nowym miejscu jest przyniesienie do pracy kilku personalnych akcentów. Może to być zdjęcie w ramce, ulubiony notatnik albo kubek czy talerzyk. Przestrzeń, w której przebywamy, może mieć ogromny wpływ na to, jak się czujemy, a co za tym idzie – jak pracujemy. Warto sobie pomóc. 

Firmowy savoir vivre

Dowiedz się o standardach panujących w organizacji. Czy jest jakiś dress code, a jeśli tak – jaki? Czy współpracownicy mówią sobie po imieniu, czy raczej obowiązują ich bardziej formalne zwroty? Jak najczęściej się ze sobą kontaktują – dzwonią, piszą maile, a może w dobrym tonie jest przyjść osobiście? To niuanse, jednak ich szybkie opanowanie pomaga uniknąć strzelenia gafy już na samym początku. 

Rób notatki

Pierwszy tydzień w nowej pracy potrafi być naprawdę obfity w informacje. Nie zapamiętasz ich wszystkich. Profesjonalista już od pierwszego dnia robi notatki, żeby nie kazać innym tłumaczyć czegoś kolejny raz, już po okresie wdrożenia. Zaopatrz się w gruby notes i zacznij tworzyć swój własny mały przewodnik, do którego sięgniesz przed prośbą o pomoc. 

Bądź miły, dziękuj i... nie rób sobie wrogów

Pierwsze wrażenie jest istotne. Oczywiście, później można je zmienić, jednak często wyznacza ono kierunek stosunku, który przyjmie do nas druga osoba na bardzo długi czas. Dlatego zawsze (a w pierwszym tygodniu szczególnie) pamiętaj o elementarnych zasadach kultury osobistej. Bądź miły dla współpracowników, dziękuj, jeśli coś dla Ciebie zrobią, witaj się z nimi i staraj się nie być mrukiem. Uśmiech to podstawa!

 

Piotr Jabłoński

CEO & Founder & Career Coach at Career & CV Experts

Piotr Jabłoński - były rekruter, zdobywał doświadczenie w firmach doradztwa personalnego i w wewnętrznych działach HR. Przeprowadził ponad 200 procesów rekrutacyjnych na różne szczeble stanowisk dla polskich i międzynarodowych organizacji. 

Szum informacyjny, brak wiedzy kandydatów na temat mechanizmów rządzących rynkiem pracy w epoce mediów społecznościowych oraz kłopoty w komunikacji na linii: kandydat - rekruter - pracodawca, zainspirowały go do przejścia na „trzecią stronę mocy” i założenia firmy doradczej Career & CV Experts (http://cvexpert.pl/). Gdzie wraz z zespołem Konsultantów od ponad 5 lat skutecznie wspiera swoich Klientów w podejmowaniu strategicznych decyzji, związanych z rozwojem ich karier oraz efektywnym poruszaniu się po rynku pracy.

Wierzy, że gdyby przynajmniej połowa kandydatów, którzy nie otrzymali obiecanej informacji zwrotnej od rekruterów, zamiast obrażać się na nich, nagłośniłaby sprawę w mediach społecznościowych, to zjawisko szybko przestałoby istnieć.