Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Co różni list motywacyjny od CV?

05.06.2017 09:58

Przeglądasz ogłoszenia i masz już dość. Nie dość, że wstrętni HR-owcy proszą o CV, nad którym męczysz się godzinami, do puli wymaganych dokumentów dochodzi jeszcze list motywacyjny – zmora wszystkich kandydatów. Otwierasz Worda, zaczynasz pisać i... po kilku minutach orientujesz się, że gdzieś już widziałeś tę treść. Tak! Dokładnie w ten sposób wygląda Twoje CV. Czy jest więc sens, żeby to powtarzać? Pewnie, że nie. Raz na zawsze poznaj różnice pomiędzy życiorysem a listem motywacyjnym i nie podwajaj treści. 

Co różni list motywacyjny od CV?

fot. Pexels

Nie kopiuj życiorysu

Oba dokumenty mają za zadanie przekonać potencjalnego pracodawcę, że to właśnie Ty nadajesz się na konkretne stanowisko. List motywacyjny jest niejako uzupełnieniem CV, a połączenie tych dwóch form pozwala Ci powiedzieć na swój temat naprawdę sporo. 

CV to dokument nieco bardziej ustrukturyzowany, nie bez przyczyny po łacinie oznacza nic innego jak „przebieg życia”. Służy przede wszystkim temu, aby w przejrzysty sposób pokazać Twoją historię zatrudnienia. Umieszczasz tam imię i nazwisko, dane kontaktowe czy szczegóły dotyczące edukacji. 

W liście motywacyjnym, wciąż konkretnym, możesz zamieścić więcej subiektywnych informacji. Ta forma zdecydowanie lepiej pozwala przedstawić Cię jako człowieka, a nie tylko rubryczki z doświadczeniem i wykształceniem. To doskonałe narzędzie do pokazania tego, jakie wartości Tobą kierują, co motywuje Cię do pracy i dlaczego dobrze pasujesz do kultury organizacyjnej miejsca pracy. 

Opowiedz swoją historię

List motywacyjny to także przestrzeń do zabawy z modnym od kilku lat słowem – storytelling. Opowiedz prcodawcom swoją historię, pokaż się jako pasjonata swojej dziedziny. To właśnie takich pereł poszukują w tej chwili firmy, które wiedzą, że pracownika nie da się przyciągnąć i zatrzymać jedynie benefitami materialnymi, a możliwość pracy przy ciekawych, rozwijających projektach jest równie ważna. Napisz, co Cię fascynuję, co było dla Ciebie zaskoczeniem w dziedzinie w ciągu ostatnich kilku lat, na co z niecierpliwością czekasz. Nie martw się, że wyjdziesz poza skrajnie formalny ton – po drugiej stronie siedzą przecież ludzie.

Długość ma znaczenie

W przypadku CV staramy się obalić powtarzaną często teorię o konieczności zmieszczenia się z wszystkimi informacjami na jednej stronie. Jednak jeśli chodzi o list motywacyjny, potwierdzamy – mniej znaczy więcej! Postaw na maksymalnie pół strony i wybierz naprawdę przemyślaną, interesującą treść kosztem długości. 

CV i list motywacyjny to dokumenty, które się uzupełniają i stanowią pewną całość w procesie poszukiwania pracy i oceny kandydata. Życiorys daje pogląd na doświadczenie osoby, jej osiągnięcia i kwalifikacje. Podlega specyficznej strukturze uwzględniającej m.in. odwróconą chronologię lub konieczność umieszczenia pewnych sekcji. List motywacyjny to bardziej osobisty przekaz od kandydata, który otrzymuje szansę na przedstawienie swoich argumentów potwierdzających, że jest najlepszą osobą do objęcia wakatu. Pamiętaj o tej różnicy!

piotr jablonski

Piotr Jabłoński

CEO & Founder & Career Coach at Career & CV Experts

Piotr Jabłoński - były rekruter, zdobywał doświadczenie w firmach doradztwa personalnego i w wewnętrznych działach HR. Przeprowadził ponad 200 procesów rekrutacyjnych na różne szczeble stanowisk dla polskich i międzynarodowych organizacji. 

Szum informacyjny, brak wiedzy kandydatów na temat mechanizmów rządzących rynkiem pracy w epoce mediów społecznościowych oraz kłopoty w komunikacji na linii: kandydat - rekruter - pracodawca, zainspirowały go do przejścia na „trzecią stronę mocy” i założenia firmy doradczej Career & CV Experts (http://cvexpert.pl/). Gdzie wraz zespołem Konsultantów od ponad 5 lat, skutecznie wspiera swoich Klientów w podejmowaniu strategicznych decyzji, związanych z rozwojem ich karier oraz efektywnym poruszaniu się po rynku pracy.

Wierzy, że gdyby przynajmniej połowa kandydatów, którzy nie otrzymali obiecanej informacji zwrotnej od rekruterów, zamiast obrażać się na nich, nagłośniłaby sprawę w mediach społecznościowych, to zjawisko szybko przestałoby istnieć.