Ma 26 lat, ale jej ciało wygląda na 90. Jej skóra nie wytwarza kolagenu

11.07.2017 16:17

Ta 26-letnia kobieta całkowicie zmienia spojrzenie na to, co nazywamy "standardami piękna". Kiedy miała 10 lat zdiagnozowano u niej rzadkie schorzenie -  zespół Ehlersa-Danlosa. Przypadłość odznacza się m.in. nadmierną elastycznością skóry.

ma 26 lat, jej ciało wygląda na 90

fot. Instagram

Patrząc na zdjęcia Sary Geurts trudno uwierzyć, że ma ona 26 lat. Jej skóra jest tak "luźna", że odnieść można wrażenie, że kobieta ma na sobie bluzkę w cielistym odcieniu. Wszystko to z powodu jej choroby, objawiającej się zaburzeniami w produkcji kolagenu.

Mimo swojego nietypowego wyglądu Guerts zdecydowała się zostać modelką. Chciała w ten sposób pokazać, że każdy z nas jest inny i nikt nie powinien wstydzić się tego, jak wygląda.

"Dawniej skóra była moim największym problemem, przez co kompletnie nie miałam pewności siebie (...). Teraz jednak myślę, że to jest we mnie najpiękniejsze. Każda niedoskonałość naszego ciała jest indywidualna i wiele mówi o tym, kim jesteśmy, jakie mamy problemy i co przeszliśmy w życiu" - powiedziała w jednym z wywiadów Guerts.

Jako modelka postanowiła wziąć udział w kampanii telewizyjnej pod hasłem "Love Your Lines", ukazującej pozytywne aspekty ludzkiej odmienności. Film, w którym wystąpiła, wyświetlony został ponad milion razy.

"Spotykasz ludzi, którzy się ciebie boją (...). Jesteś inna. Ludzie nie wiedzą, jak reagować, nie umieją zaakceptować tych, którzy wyglądają inaczej. Nie są przyzwyczajeni do kogoś, kto nie próbuje się dopasować, dlatego zamiast po prostu zauważać jego odmienność, próbują sprawić, by poczuł się źle. Jestem po to, by nieść dobrą radę: chrzanić ich" - pisała na Instagramie Sara. Na swoich profilach w sieci modelka pokazuje, że po prostu jest, jaka jest.

RadioZET.pl/SA