Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Masz iPhone'a? Uważaj, bo możesz przepłacać za bilety

26.06.2017 13:21

Turyści kupujący bilety lotnicze korzystając ze smartfonów z IOS płacą za bilety znacznie więcej niż inni podróżujący - tak wynika z badania, które przeprowadził wśród swoich użytkowników Kayak.

Jak nie przepłacać za bilety lotnicze

fot. sxc.hu

Jeśli kupujesz bilety lotnicze za pomocą swojego iPhone'a, to jest duże prawdopodobieństwo, że płacisz za nie blisko połowę więcej niż użytkownik smartfona z androidem. Jednym z popularniejszych celów podróży jest Bangkok. Użytkownicy, którzy kupują bilet korzystając z laptopa, płacą za lot ok. 1214 zł, kupujący smartfonem z androidem 989 zł, a użytkownicy iPhone'ów aż 1462 zł. To średnio ok. 470 zł różnicy. Z czego to wynika?

Business Insider Polska zapytał o to dyrektor regionalną Kayak w Europie Wschodniej i krajach nordyckich - Verę Pershinę. Jak wyjaśniła, przyczyną takich różnic prawdopodobnie są różnice w dochodach, które przekładają się na to, z jakiego smartfona ktoś korzysta. Nie oznacza to oczywiście, że użytkownicy IOS-ów "widzą" tylko droższe oferty, tylko po prostu są skłonni więcej płacić za daną podróż. Oprócz tego rezerwują loty z mniejszym wyprzedzeniem, co ma znaczenie dla końcowej ceny podróży.

Jaki z tego wniosek? Być może, jeśli zależy nam, by wydawać jak najmniej, warto zwrócić większą uwagę na ceny lotów i po prostu nie rezerwować biletów z krótkim wyprzedzeniem.

Co ciekawe, z badania wynika też, że Polacy najchętniej podróżują jesienią: w listopadzie i w grudniu. Rezerwacji lotów użytkownicy laptopów, smartfonów z androidem i smartfonów z IOS dokonują odpowiednio na 53, 50 i 42 dni przed podróżą. Jeszcze dłużej zwlekają z rezerwacją noclegu: 24, 19 i 17 dni.

Jak wskazuje Vera Pershina, smartfony bardzo zmieniły rynek turystyczny. - Wprawdzie nie możemy jeszcze podróżować przez świat wyłącznie ze smartfonem, w którym byłby nasz e-paszport czy e-dowód osobisty, ale całą resztę już mamy w pamięci komórki - mówi dyrektor regionalna Kayak.

A Wy, jak najczęściej zamawiacie bilety lotnicze?

RadioZET.pl/businessinsider.com.pl/SA