Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Damian Michałowski, Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Skąd różnice w cenach produktów w sklepach Lidl w Polsce i Niemczech? Sieć tłumaczy

24.11.2017 11:23

Problem różnic cen tych samych produktów w polskich i niemieckich sklepach sieci Lidl już niejednokrotnie poruszany był w mediach. Komentują go także klienci, którzy oburzeni są faktem, że identyczny wyrób w Niemczech kosztuje średnio 10 procent mniej niż w Polsce. Sieć wyjaśnia, z czego wynikają różnice cen.

Lidl

fot. Wikimedia

Firma badawcza TakeTask dokonała audytu w sklepach sieci Lidl w Polsce i Niemczech. Metodą "tajemniczego klienta" sprawdzono ceny 86 identycznych produktów (około 5 proc. całego asortymentu) i okazało się, że te w polskich marketach są średnio o 10 procent droższe. Niemieccy sąsiedzi płacą mniej aż za 70 procent sprawdzanych artykułów, więcej za 29 procent z nich, a zaledwie 1 procent badanych wyrobów kosztuje tyle samo.

W koszyku znalazły się m.in. Ocet Balsamiczny Balsamico 500 ml (Acentino) Lidl, który za zachodnią granicą kosztował równowartość 3,77 zł, a Polsce aż 6,99 zł; przecier pomidorowy Nostia 500 g - u nas 2,19, w sklepie niemieckim tylko 1,48, czy też Mieszanka Studencka Egzotyczna 200 g (Alesto) z ceną 9,99 w naszym dyskoncie i 6,74 w Niemczech.

Łącznie polski klient za te same produkty musi zapłacić nawet 60 złotych więcej. W ofercie Lidla są jednak i takie artykuły, które u nas kosztują mniej. Tak jest np. ze środkami higieny - jak Cien Płyn Do Demakijażu Oczu 150 ml (odpowiednio w Polsce i Niemczech 4,99 i 8,43 zł).

Z czego wynikają te różnice? Przedstawiciele sieci Lidl w Polsce tłumaczą, że badanie objęło jedynie wyrywek produktów, które dostępne są w sklepach marki. Aleksandra Robaszkiewicz, PR Manager Lidl Polska, w oświadczeniu dla tvn24bis.pl podkreśla, że artykuły te nie reprezentują średnich cen wszystkich produktów sieci. - Przykładem może być tańsze mleko czy mięso, które dostarczają nam polscy dostawcy - mówi.

Cena danego produktu jest wypadkową różnych czynników, takich jak wielkość dokonywanych zamówień u dostawców, koszty transportu czy magazynowania, stawki podatków, akcyz czy koszty opakowań. Ponadto, sprowadzenie do Polski wielu produktów, które znalazły się w badanym koszyku, jest o wiele droższe niż sprowadzenie ich do Niemiec. Mowa tu np. o karmach dla zwierząt, kosmetykach czy makaronach. Jednocześnie przedstawicielka zapewnia, że sieć sprowadza głownie te produkty, których nie może nabyć w Polsce.

Autorzy badania zaznaczają, że wniosków nie należy uogólniać, gdyż badanie objęło tylko część produktów.

RadioZET.pl/businessinsider.com.pl/tvn24bis.pl/SA