Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Tego w sklepie odzieżowym nie powie Ci żaden sprzedawca

13.07.2017 14:00

Przychodząc do sklepu odzieżowego nie zawsze dobrze wiemy, co chcemy kupić, a nawet jeśli to wcześniej przemyśleliśmy, to jednak często potem nie jesteśmy z zakupów i ich przebiegu zadowoleni. Dlaczego? Oto kilka ważnych informacji, których w sklepie się nie dowiemy.

tego nie powie ci sprzedawca

fot. Instagram

Jak to jest, że przymierzając sukienkę w sklepowej przymierzalni wyglądamy w niej lepiej, niż wtedy, kiedy już ją kupimy? Czy kupując na wyprzedaży na pewno dokonujemy dobrego wyboru? Dlaczego odzież ze sztucznego tworzywa kosztuje niemal tyle samo, co z naturalnej tkaniny? Jeśli masz podobne wątpliwości, koniecznie przeczytaj artykuł. Tego w sklepie nie powie Ci żaden sprzedawca.

1. Dlaczego bluzka/sukienka w przymierzalni wydawała mi się ładniejsza?

Każdy sprzedawca chce, by produkty w sklepie były atrakcyjne i chętnie schodziły z pólek. W wielu przymierzalniach oświetlenie instalowane jest w taki sposób, by wydawało nam się, że strój leży idealnie, nie ma żadnych fałdek, a kolor jest wyrazisty. Oprócz tego, popularne jest montowanie luster, które optycznie wysmuklają sylwetkę. Jeśli zatem wchodzimy do przymierzalni i spostrzegamy, że świetnie w czymś wyglądamy, a do tego jakoś szczuplej, to uważamy, że to zasługa odpowiednio dobranego ubrania. Niestety, już w domu okazuje się, że nie jest tak pięknie, jak się wydawało.

2. Nowe produkty nie zawsze są nowe

Zdarzyło Wam się kiedyś trafić w sklepie na ciuch, który zakupiliście tam już rok temu? To popularna sztuczka stosowana w sklepach. Ubrania, które zostały wyprodukowane na poprzedni letni sezon znów trafiają jako "nowa kolekcja", choć zdecydowanie daleko im do nowości. Co więcej, choć taki ciuch na posezonowej wyprzedaży mógł być wart o wiele mniej niż jego pierwotna cena, to w sklepie znów pojawi się w tej pierwszej, drogiej wersji. To argument dla tych, którzy z obawy przed tym, że coś wyjdzie z mody nie kupują na wyprzedażach. Uważajcie, bo wiosną możecie kupić to samo, czego nie chcieliście kupić na letniej wyprzedaży w ubiegłym roku.

3. Na wyprzedaży skorzystać mają sprzedawcy, nie kupujący

Uważasz, że na wyprzedaży sklep oddaje Ci świetne ubrania pół-darmo? Jesteś w błędzie. Wyprzedaż nie służy temu, by sklep pozbył się towaru nie mając na tym zarobku. Zamiast tego, jest to świetny moment na sprzedanie w "promocyjnych" cenach, które są niekiedy wyższe, niż te pierwotne. Wystarczy zawyżyć cenę na metce, dodać informację, że obecna cena to 60% mniej, niż wcześniej, i od razu znajdzie się ktoś, kto nie przepuści takiej okazji. Oprócz tego, podczas posezonowych wyprzedaży sprzedawcy stosują wiele innych sztuczek typu "kup dwie, trzecie dostaniesz za złotówkę". Klienci często skuszeni taka promocją kupują więcej, niż chcieli. A potem przychodzi zakupowy kac.

4. Zaniżona rozmiarówka

O tym, że rozmiar rozmiarowi nierówny, wiadomo od dawna. Jednak czy wiesz o tym, że niektórzy producenci celowo zaniżają rozmiary, by klienci nosząc ich ubrania mieli satysfakcję z tego, że wcisnęli się w rozmiar "S"?

5. Kupując na stronie internetowej danego sklepu, za ten sam produkt możesz zapłacić sporo mniej, niż w sklepie stacjonarnym

6. Kosze z dodatkami i drobnymi przedmiotami ustawione tuż przy kasie, mają skusić klienta stojącego w kolejce do nieprzemyślanego zakupu. Szczególnie gdy kolejka jest długa, zaczynami koncentrować uwagę na otoczeniu. Oglądamy towar z kosza i dochodzimy do wniosku, że przyda się nam 10 par kolorowych skarpet albo nowa apaszka. A co tam, wezmę sobie.

7. Współpraca znanego projektanta z daną marką wcale nie oznacza, że powstaną z tego produkty wyjątkowej jakości. Jeśli zależy Ci na czymś więcej, niż metce, sprawdzaj, z czego uszyty jest towar.

8. Cena produktów z tworzyw syntetycznych jest tylko trochę niższa, niż tych z tworzyw naturalnych. Dlaczego? Producenci niekiedy zawyżają ceny tych pierwszych, by klient - widząc, że ubranie z naturalnych tkanin kupi tylko trochę drożej - wybrał to drugie. W ten sposób kupujący ma wrażenie, że postąpił racjonalnie.

Wiedzieliście o tym?

RadioZET.pl/independent.co.uk/