Słuchaj
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Konrad Piasecki
Aga Kołodziejska, Tomek Florkiewicz
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Damian Michałowski, Michał Korościel
Justyna Dżbik, Roman Osica
Marcin Wojciechowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Wzruszająca sesja ślubna kobiety po tym, jak zginął jej ukochany

24.11.2017 15:31

Sesje ślubne zwykle kojarzą nam się z radosnymi zdjęciami szczęśliwych ludzi, którzy zdecydowali się na wspólne życie. Sesja, którą opublikowała w sieci Nikki Salgot, do takich nie należy. Kobieta wystąpiła w niej sama, bo ją i ukochanego rozdzieliła śmierć.

samotna sesja ślubna

fot. Facebook/Nikki Salgot

Nikki Salgot i jej narzeczony Collin Rose planowali ślub. Niestety, życie napisało dla nich całkiem inną historię. Mężczyzna, który był oficerem amerykańskiej policji, został zastrzelony podczas pełnienia obowiązków. Nikki i jej narzeczony mieli pobrać się 14 października 2017 roku. Tego dnia na Facebooku kobieta opublikowała wzruszający post.

"Dziś miał być najszczęśliwszy dzień mojego życia. Dzień, w którym miałam wyjść za mąż - już na zawsze. Zamiast tego dla nas wszystkich jest to przypomnienie o tym, jak okrutne może być życie. Jak wszystko w jednej chwili może się zmienić. To dowód na to, że pomimo snucia planów i starań, jutro nie jest niczym obiecanym. Każdy dzień to dar, którego nie można brać za pewnik. To już prawie rok, ale wciąż jest tak, jakby to było wczoraj, kiedy wyszedł do pracy i nigdy nie powrócił. Pokochałam bohatera i zapłaciłam za to. Ale gdybym mogła, wiedząc, że to tak się skończy, zrobiłabym to jeszcze raz".

Nie mogąc uporać się ze stratą, Nikki zdecydowała się na wyjątkową, bardzo nietypową i jednocześnie smutną sesję ślubną: zapozowała na zdjęciach sama, mając ze sobą kapelusz policyjny swojego ukochanego.

Nas ta sesja bardzo wzruszyła. Jeśli chcesz zobaczyć więcej nietypowych ślubnych fotek, sprawdź 15 ślubnych zdjęć innych niż wszystkie, które wzruszą lub rozbawią do łez.

RadioZET.pl/SA