W 40 sekund ukradli nowe Audi A6

Trzymiesięczne Audi A6 2.0 TDI Quattro S Tronic z 2016 roku na numerach rejestracyjnych SK 465 KN zostało skradzione. Padło łupem złodziei w mniej niż 40 sekund!

Systemy bezkluczykowe znacząco ułatwiają życie właścicielom. Wystarczy bowiem trzymać kluczyk w kieszeni lub np. w torebce. Po zbliżeniu się do auta, będziemy mogli je najzwyczajniej w świecie otworzyć, a także w większości modeli – włączyć silnik i odjechać. Niestety to także łatwa droga na skróty dla osób specjalizujących się w kradzieżach aut.

Jak ujawnili w 2016 roku specjaliści z ADAC, we wszystkich poddanych testom 24 samochodach różnych marek przy pomocy prymitywnego urządzenia wzmacniającego sygnał dźwiękowy udało się dostać do pojazdu i uruchomić silnik. Cały proces trwa zaledwie parę sekund.

Jak wyglądał zasugerowany przez niemieckich ekspertów potencjalny scenariusz? Jeden ze złodziei idzie za właścicielem mającym przy sobie kluczyk, aktywuje urządzenie wzmacniające. W międzyczasie kolega przychwytuje sygnał, odpala samochód i odjeżdża. Problemem może być jego ponowne uruchomienie, jednak jak sprawdzono – większość samochodów można tankować przy włączonym silniku.

Wszystko wskazuje na to, że w podobny sposób zostało skradzione Audi, zaparkowane przy ulicy Daszyńskiego w Katowicach:

Właściciel zgłosił sprawę na policję. Miejcie oczy szeroko otwarte i jeśli dostrzeżecie ten pojazd, zawiadomcie policję.

RadioZET/MS

Macie auto z systemem bezkluczkowym?

Więcej: