Nissan Micra wjeżdża do polskich salonów

Nowy miejski Nissan jest nie tylko większy, ale i droższy. Za bazowy wariant z silnikiem 1.0 o mocy 73 KM przyjdzie nam zapłacić 45 990 zł.

Klienci poza standardową jednostką mają do wyboru 90-konny silnik benzynowy (od 52 490 zł) lub turbodiesla 1.5 o tej samej mocy (od 54 990 zł). Niezależnie od odmiany, wszystkie wersje korzystają z 5-biegowej skrzyni ręcznej. Najdroższy wariant z motorem wysokoprężnym w wyposażeniu Tekna to wydatek od 68 990 zł.

Auto powstało z myślą o europejskich klientach. W końcu ten segment cieszy się największą popularnością na Starym Kontynencie. Micra nowej generacji poza najnowocześniejszą technologią downsizingu, zyskała zupełnie nową stylistykę, inspirowaną koncepcyjnym modelem Sway. W tunelu aerodynamicznym Nissan wykazał się niezłym współczynnikiem oporu powietrza, wyrażanym w 0,29 Cx.

Kierowca może spodziewać się niskiej pozycji za kierownicą, a także dużego zakresu regulacji foteli. Pozostali pasażerowie nie będą mieli powodów do narzekania, a to za sprawą przestronnego wnętrza. Dużo przestrzeni udało się wygospodarować dzięki poszerzeniu nadwozia oraz zwiększeniu rozstawu osi.

Co ciekawe, Micra znalazła się w finałowej siódemce, walczącej o tytuł Europejskiego Samochodu Roku 2017, który ostatecznie powędrował do Peugeota 3008.

RadioZET/MS