Polski bank będzie rozpoznawał klientów po układzie żył w dłoniach

PKO BP zapowiedziało przeprowadzenie testów wielomodalnej – prowadzonej na kilka różnych sposobów – biometrii. Klienci banku będą identyfikowani dzięki rozpoznawaniu twarzy i głosu, badaniu sposobu pisania oraz skanowaniu układu żył w dłoniach.

Pilotażowy program ma się rozpocząć na wiosnę 2017 roku – do 60 oddziałów banku ma wtedy trafić 100 urządzeń wyposażonych w zestaw czujników i kamer. Sprzęt ma wielkość porównywalną do dużego laptopa i może być wykorzystywany jako nadstawka na stanowisku obsługi klienta.

Dodatkiem do systemu ma być specjalny długopis, wyposażony w akcelerometr i żyroskop – dzięki temu będzie mógł rejestrować nie tylko kształt pisanych przez rozpoznawaną osobę liter, ale także szybkość kreślenia linii, swoje nachylenie względem pionu oraz siłę, z jaką jest ściskany.

W urządzeniu znajdzie się także skaner dokumentów tożsamości. Rozwiązanie rozwijane jest przez naukowców z Politechniki Gdańskiej.

Urządzenia powstają w ramach projektu „Multimodalny biometryczny system weryfikacji tożsamości”, wspieranego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz PKO BP i Microsystem.

Twórcy systemu przekonują, że używanie pojedynczej metody biometrycznej może być nieskuteczne – pewność ustalenia tożsamości klienta daje za to opracowane przez nich rozwiązanie, które w 2018 roku powinno trafić do produkcji. Zebranie przez system informacji o klienci ma trwać tylko kilka minut.

Według doniesień naukowców, bank chce nakłonić klientów do korzystania z biometrycznego potwierdzania tożsamości poprzez oferowanie im preferencyjnych warunków kredytowych.

Przystąpilibyście do programu biometrycznej identyfikacji klientów w PKO BP?

RadioZET.pl/PG/MT