Pasażerka samolotu poparzona przez słuchawki bezprzewodowe

Plaga wybuchających urządzeń, prócz smartfonów, dotknęła teraz również słuchawki bezprzewodowe.

Nieszczęśliwą ofiarą felernego egzemplarza słuchawek była kobieta, która podróżowała samolotem. Pasażerka postanowiła umilić sobie długi lot słuchaniem muzyki, a przy okazji zasnęła. Niestety niedługo później obudziła się czując ogromne ciepło na jej lewym uchu. Bezprzewodowa słuchawka stanęła w płomieniach, po czym kobieta szybko zrzuciła ją na podłogę samolotu, a załoga szybko ugasiła urządzenie.

Na szczęście dla pasażerki, obrażenia nie były duże. Incydent jednak spowodował oparzenia na jej szyi, twarzy, a także dłoni.

Obecnie sprawę szczegółowo bada Australijskie Biuro Bezpieczeństwa Transportu, które podzieliło się ze światem szczegółami na temat tego zdarzenia. Najprawdopodobniej przyczyną wypadku było zbytnie przegrzanie akumulatora litowo-jonowego zastosowanego w słuchawkach. Niestety nie podano do informacji, jakiej firmy były to słuchawki.

Korzystasz ze słuchawek bezprzewodowych?

RadioZet.pl/AM

Więcej: